Czesc kobitki
My dzis po dniu pełnym wrazen. Alus po usg bioderek-wszystko wporządku, to juz ostatnia wizyta. Pan dr zalecil tylko zeby nie zachecac dziecka do chodzenia, tyle co sam chce. No i jak najwięcej boso

Pózniej moi panowie poszli na sanki -ale radocha była. Ja w tym czasie zrobilam obiad-Alankowi sos mięsno-pierczarkowy z makaronem, jadł sie uszy trzęsły

Czekam na jakąś reakcje na pieczarki-poki co brak.
Wogole to jak jechalismy do lekarza to na rondzie facet nas w tyl auta lekko puknął

Wielkiej szkody nie ma, kilka zadrapan w sumie na zderzaku. Jako ze sie spieszylismy, napisal mi tylko w książeczce zdrowia Alanka (nic innego do pisania nie mielismy) Ze wiechal nam w auto i tyle, jutro M jedzie do lakiernika zobaczyc ile to bedzie kosztowało, bo jak to zresztą facet, ma troche pierd*lca na punkcie samochodu i obdrapanym jezdzil nie bedzie

I bedzie sie z panem kontaktowal, co z tym zrobic..
Młody spi od 20, ale przed chwilą sie obudzil, dostał cycka i dalej spi
Tofika super ze fotelik jest, oby Lence super sie jezdzilo!
Milva super ze zakupy udane

A Bartus chyba faktycznie musi czesciej zostawac z babcią
2701 uda sie, wszystko sie uda! trzymam kciuki!
Nastazja, dotrzecie się jeszcze

A na serio, to kiedys ty musisz rzucic fochem, wyjsc i zostawic M na caly dzien z Adasiem, niech sie nacieszy dzieckiem (szczegulnie jak mlody bedzie marudny, niech poczuje co to dziecko)
Kupinosia współczuje remontu u sąsiadów, no ale sie wyremontują i bedzie spokój...
Dorotar wspolczuje wam ruchu w interesie...
Maxwell super ze mimo wszystko udalo ci sie dodzwonic
