reklama

Imiona dla lipcowych maluszków

reklama
my w rodzinie mamy Rocha , na pocżtku każdy robił duuuuuuuuże oczy i pytał się jak, jak ma na imię ?

teraz wszyscy się przyzwyczaili i nie wyobrażają sobie aby Roch był np. Marcinkiem .
 
Koleżanka nie zgodziła się na Rocha. W drodze negocjacji uzgodnili inne imię. Gdy lezała w szpitalu po porodzie mąż poszedł do urzędu i ... zgłosił Rocha. Uważajcie więc :-)
Mój tata i teść nie mogą się do Lidii przyzwyczaić. Teść myli się i mówi Natalka. A mój tata najpierw przypomina sobie jak ma na imię moja kuzynka i w tą metodą dedukcji dochodzi do imienia swojej wnuczki. Może to znak, żeby jednak zmienić imię...
 
A mój dziadek śp. miał problem z wymówieniem Klaudia- zawsze przekręcał, a babcia z Amelką- była Kamelka np.....:-D
Kuznka mojego A. ma córkę INĘ i synka IWO.....zawsze jest wesoło.....moje dzieciaki zawsze zamieniały na IWCIĘ i INKA....:rofl2:
 
Koleżanka nie zgodziła się na Rocha. W drodze negocjacji uzgodnili inne imię. Gdy lezała w szpitalu po porodzie mąż poszedł do urzędu i ... zgłosił Rocha. Uważajcie więc :-)
Mój tata i teść nie mogą się do Lidii przyzwyczaić. Teść myli się i mówi Natalka. A mój tata najpierw przypomina sobie jak ma na imię moja kuzynka i w tą metodą dedukcji dochodzi do imienia swojej wnuczki. Może to znak, żeby jednak zmienić imię...
co Ty przyzwyczają się
:-D ale to urocze:):) z tym koleżankowych mężem
to mojej prababci siostra na Przemka mówiła Rzemyk

mój syn z kolei na Alana wołała Aladyn:-D
 
reklama
Pinio - no Tobie się podoba :-) Ale mojej koleżance się nie podobało :-) Nawet pytałam się, dlaczego go z domu nie wyrzuciła, ale mówiła, że nie miała siły p cesarce. Jak mój zrobi taki numer - chyba uduszę :-) Ale mojego stać na taki numer...
Mój kolega mówił mi, że jako nastolatek dowiedział się, ze ma inne drugie imie niż wszyscy mu mówili. W rodzinie panował zwyczaj, zę synowie noszą drugie imię po dziadku mamy. Miał więc jako drugie imie zgłosić Władysław. Wykazał się jednak odwagą i zamiast Władysława (kojarzył mu się z Gomułką) i jako drugie imię zgłosił Jerzy. Odwagi mu już jednak nie wystarczyło, by o zmianie poinformować kogokolwiek w rodzinie. Kolega się więc dowiedział, że ma inne drugie imię jak już sam coś tam załatwiał i wyszło, że on to nie on :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry