reklama

Imiona dla lipcowych maluszków

reklama
No własnie mnie tak naszło kilka dni temu.... bo imię Jagoda strasznie mi się podoba, Mała tak ma mieć i nagle...bbbacchhh.... czy aby Jej nie skrzywdzimy??? no bo teraz ok, w szkole ok, potem też aż tu nagle : Jadę do babci Jagody????

kurde głupieję już chyba od tej zimy albo szukam problemów na siłę :/
 
No własnie mnie tak naszło kilka dni temu.... bo imię Jagoda strasznie mi się podoba, Mała tak ma mieć i nagle...bbbacchhh.... czy aby Jej nie skrzywdzimy??? no bo teraz ok, w szkole ok, potem też aż tu nagle : Jadę do babci Jagody????

kurde głupieję już chyba od tej zimy albo szukam problemów na siłę :/

JAGODA to bardzo ładne imię. Ślicznie się zdrabnia. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Znam Jagody w różnym wieku- są w porządku.

Wczoraj testowaliśmy rodzinnie imię Emil. Brzuszek stał mi się jeszcze bliższy odkąd mam dla niego "nazwę". Emilek.... fajnie tak o nim mówić. Nawet dziś rano, o zabójczej porze- 5:30- powiedziałam że Emilek nie ma dziś ochoty iść do pracy. EMILEK chyba zostanie. Mówię CHYBA bo Łukasz zostawia sobie jeszcze margines na ewentualną zmianę. Ale ja już jestem przekonana.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry