Ja zawsze marzyłam aby mieć córeczkę Oliwię ... ale Wam powiem, że teraz to odpada niestety, bo kuzyn mojego męża ma dziecko i dał jej na imię właśnie Oliwia, a mój ma być jeszcze chrzestnym... i nie powiem że moje marzenie legło w gruzach i się troszkę podłamałam. Póki co jeszcze nie znam płci dziecka, ale odmieniło mi się i chcę chłopca
a co do imion chwilowo brak pomysłów.
Pamiętam