Ja też mam bałagan w głowie po dzisiejszej konsultacji telefonicznej... Mamy się wstrzymać z mrożeniem nasienia do wyników kariotypu, CFTR i AZF partnera. Jak to Pani doktor powiedziała, rzadko to się zdarza, ale jeżeli będzie coś nie tak, to "użyjemy" nasienia dawcy. We mnie póki co nie ma miejsca na taką decyzję. Trzymam się myśli o biologicznym potomstwie

O ilość plemników się tak nie martwię, co o wyniki tych genetycznych. Dość stanowczo zaznaczyłam że będziemy próbowali na swoich gametach, nawet za cenę badań zarodków. Teraz jeszcze około 2-3 tygodnie oczekiwania

Jedyne co dzisiaj pocieszającego usłyszałam od Pani doktor, to to że jak się zjawimy 9 kwietnia, to od razu zaczynamy procedurę, nie zostajemy wpisywani w żadną kolejkę.