reklama

In vitro 2024 - refundacja

Ja Ci moge powiedzieć na moim przykładzie ze cala procedura moze byc naprawdę bardzo długa. Chciaz zycze Ci zeby wszystko szybko sie udalo:) Nie da sie nic przewidziec ani porownywac do kogos. Każdy przypadek jest inny i kazda ma inne doswiadczenia. U mnie np po 1 procedurze nie pozyskali zadnej dojrzalej komorki ( i chyba najgorzej to przeszłam bo kompletnie sie tego nie spodziewlam. Nastawialam sie ze zarodka moze nie byc, ze transfer nieudany ale na brak komórek w ogole. I to mnie psychicznie zniszczylo) na kariotyp chyba ok miesiąc sie czeka wiec tak czy inaczej jesli zrobisz to badanie to wynik będziesz miała przed punkcja. Np mi nigdy żaden lekarz nie kazał zrobic kariotypu a zrobiłam sama dla własnego psychicznego spokoju po nieudanej próbie albo iui albo ivf , juz nie pamietam.
Dziękuję że się podzielilas swoim doświadczeniem , dla mnie każda informacja jest cenna i pomocną :)Wlasnie bardzo próbuje się nie nastawiać ale ja jestem człowiek plan i oczywiście że już wszystko liczę kiedy się moze udać itd. cierpliwość nie jest moją mocną stroną..
 
reklama
Dziękuję że się podzielilas swoim doświadczeniem , dla mnie każda informacja jest cenna i pomocną :)Wlasnie bardzo próbuje się nie nastawiać ale ja jestem człowiek plan i oczywiście że już wszystko liczę kiedy się moze udać itd. cierpliwość nie jest moją mocną stroną..
Ja też nie stałam w kolejce po cierpliwość 🙈 I czas mi się wlecze niemiłosiernie od pierwszej wizyty w klinice 🥹
 
Ja też nie stałam w kolejce po cierpliwość 🙈 I czas mi się wlecze niemiłosiernie od pierwszej wizyty w klinice 🥹
Najgorzej że nie mamy wpływu za bardzo na ten cały proces i trzeba zaufać mądrzejszym w temacie i robić po kolei co mówią.
Ja równolegle postawiłam sobie cel zadbania o siebie i wróciłam do aktywności fizycznej i jestem od 1,5 mc na zdrowie diecie. Mam poczucie że chociaż nad czymś panuje. Uspokaja to trochę moja głowę;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry