10 dni ale to zleciało !!!
Zaraz będziesz tulić dzieciątko

Dobrze że upały zelżały bo miałabyś ciężej
A u nas .. lekkie zniany
Zrobili nam endoskopie- z której wynika że nie mamy zwężenia przełyku i kolejnego dnia na obchodzie stwierdzali że mam względnie zDrowe dziecko

i że zaraz przenoszą nas na zwykły oddział pediatryczny

Aby tam się rozjaśniać bo tu blokujemy miejsce .
Po obchodzie zaczęłam rozkminiac .. że czemu mnie nie przeniosą bliżej domu ..
bo wiecie od lutego leżałam na patologii i mąż codzinnie do tego Krk dojeżdżał … a teraz do dziecka i do mnie.
Poprosiłam lekarkę na rozmowę ,przyszła jakaś której wogole nie kojarzyłam z oddziału
Ona do mnie że za późno o tym mówię - czemu nie wspomniałam na obchodzie że już weekend że mój szpital nie będzie Chciał tak problematycznego pacjenta … i że później wróci z info jak pogada z szefem. Po chwili poprosiłam drugą lekarkę którą złapałam przy dyżurce mówiąc że do tej pierwszej nie mam zaufania .. i bardzo proszę ją o pogadanie z Szefem albo sama pójdę wypisując się na zadanie i prosto z krk pojadę z Dzieckiem do Rzeszowa
Słuchajcie .. 10 min

i już miałam zgodę prof z Rzeszowa na przyjęcie i ogarnięty transport (karetkę)
Dało się ? Dało ! Jednak intuicja mnie nie zawodzi
I tym sposobem Jesteśmy tu od piątku
I taki progres młody zrobił ze za całe 2 tyg tyle nie zrobił co w Prokocimiu ! Bo tam tylko sonda i sonda - jeden lekarz : proszę karmić dziecko butelką a co nie zje to podać sondą a drugi tylko sonda bo byliście na intensywnej i nie chcemy powtórki …
Jeden kazał karmić go co 2h przyszedł drugi - że jednak co 3h.
I bądź tu mądrym
Teraz od przyjazdu Zjada na raz 50 ml ze dwa razy trafiło się 60 ml
Lekarze mówią że może po weekendzie wyjdziemy