U mnie wie tylko siostra do której mam zaufanie, w sumie o in vitro wie też tylko ona. Reszta rodziny wie że się leczyłam i że się udało.Zdecydowaliście się powiedzieć rodzicom i najbliższej rodzinie?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
U mnie wie tylko siostra do której mam zaufanie, w sumie o in vitro wie też tylko ona. Reszta rodziny wie że się leczyłam i że się udało.Zdecydowaliście się powiedzieć rodzicom i najbliższej rodzinie?
A mi psycholog nawet rozjaśnił i upewnił w decyzjiTak zaproponowali ale sama wiem co mam w głowie i muszę to przetrawić. Dla mnie bardziej wartościowe jest posłuchanie poczytanie Waszych historii opinii i argumentów za i przeciw niż psychologa.
Wiedzą tylko o invitro o kd nie.A zdecydowaliście się powiedzieć rodzicom najbliższej rodzinie?
To się nazywa skok rozwojowyMoje dziecko w 1.5 tygodnia zaczęło raczkować, podnosić się w gondoli na kolana a teraz już i próbuje wstawać i jeszcze siada do tego.......ja osiwieję przez nią![]()
I wszystko ciekawsze tylko nie mleko w butelce. Bo jeszcze do tego idą jej dwie górne dwójki.....ząbkowanie pominęło górne jedynkiTo się nazywa skok rozwojowy![]()
Ani jeden ani drugi. W zyciu nie bylam u immunologa. Zlecila moja dr prowadząca w Sonokard we WrocławiuTzn odpowiednik intralipidu![]()