U mnie od 14-15 tygodnia wystąpilo nadcisnienie, ktore na wszystkich lekach jakie moglam zastosować obniżało się jedynie do 150/100. Bóle głowy. Dodatkowo masywne obrzęki kostek i stóp, które z kolei brałam za efekt upału (lipiec) i ciąży. W USG - zahamowanie wzrostu dzidzi, jej wymiary się zatrzymały na 16 tygodniu. Kryteria ciężkiej preeklampsji stwierdzono na podstawie wyników lab - miałam kosmicznie wysoki ACR (stosunek albuminy do kreatyniny w moczu) - przy normie 30 u mnie 860. Wysoki białkomocz 1.5g białka w DZM. A najgorszy indeks SFLT/PlGF - ponad 800! Dlatego w kolejnej ciąży monitorowano go - daje info o ryzyku stanu przedrzucawkowego w ciągu najbliższego tygodnia ciąży. Co do leków to oczywiście magnez we wlewach dożylnych, ale też Ebrantil w pompie - ja moim pacjentom na obniżenie ciśnienia daję po 1/4 - 1/2 ampułki a mi dawali po 2 i zero efektu. Teraz wiem, że jak takie rzeczy się dzieją na takim wczesnym etapie ciąży to nie ma ona najmniejszych szans.