Cukierkowa20pare
Fanka BB :)
Już nawet mój mąż się pytał czy coś mi jest bo przed poronieniem miałam i zwroty głowy i dużo spalam... dobrze, że chodzę do lekarza co 2 tyg bo inaczej bym zwariowała
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Mam nadzieję, że wszystko jest w porządku i w piątek lekarz ponownie przekażę dobre wieściJuż nawet mój mąż się pytał czy coś mi jest bo przed poronieniem miałam i zwroty głowy i dużo spalam... dobrze, że chodzę do lekarza co 2 tyg bo inaczej bym zwariowała
Jedynym objawem był zanim wszelkich objawow... aktualnie zaczyna mnie boleć brzuch jak na okres więc może coś się tam dziejeMam nadzieję, że wszystko jest w porządku i w piątek lekarz ponownie przekażę dobre wieściczy przed poronieniem miałaś jakieś niepokojące objawy?
Ja też czuje podbrzusze może nie nazwałabym tego bólem ale takie delikatne rozpieranie okres powinnam mieć 3 dni temu i nie było żadnego plamienia więc oby wszystko było dobrzeJedynym objawem był zanim wszelkich objawow... aktualnie zaczyna mnie boleć brzuch jak na okres więc może coś się tam dzieje
Ja też powinnam mieć okres 3 dni temu i plamienia też brakJa też czuje podbrzusze może nie nazwałabym tego bólem ale takie delikatne rozpieranie okres powinnam mieć 3 dni temu i nie było żadnego plamienia więc oby wszystko było dobrze
Dokładnie najgorsze jest to czekanie i ta niepewnośćJa też powinnam mieć okres 3 dni temu i plamienia też brakpozostaje tylko czekać na wizytę
Jakbym miała chodzić co miesiąc to bym tego nie zniosła, cieszę się, że karze tak często przychodzićDokładnie najgorsze jest to czekanie i ta niepewność![]()
Hej, mam nadzieje, że kolejny raz będzie szczęśliwy, trzymam kciukiHey dziewczyny, od jakiegoś czasu czytam wasze forum. Moja historia zaczyna się tak że w 2017 roku podeszłam do pierwszej inseminacja z dawcą nasienia(u męża brak plemnikow) dzięki której mam najwspanialsza córkę (3,5 lat). I tak po paru latach zdecydowaliśmy o rodzenstwie. Teraz jestem po 2 nie udanych inseminacjach(kwiecień, maj) zdecydowałam do trzech razy sztuka i do kolejnej będę podchodzić w lipcu.
Ja dopiero w sierpniu, to będzie moja 3, muszę jeszcze wykonać badania na trombofilię i zaspol antyfosfolipidowy i udać się z wynikami do immunologa.Hej, mam nadzieje, że kolejny raz będzie szczęśliwy, trzymam kciukija w lipcu podchodzę do drugiej inseminacji.