reklama

JADŁOSPIS KARMIĄCYCH MAM !!!!!!!!

catherinka! myslę, że musisz tu sie zdać na instynkt :) Widocznie czujesz, że nie możesz... Ufaj sobie :)

A jadacie pomidory?
 
reklama
Nie, też się boję :)
Nastraszyli mnie, że bardzo alergizujące są pomidory, cytrusy i czekolada - no i strach mnie trzyma :)
No może z czekoladą troszkę odpuściłam, bo ostatnio zjadłam pół paczki delicji (to było w niedzielę) i jak dotąd nic Filipowi nie było - myślicie, że mogę coś czekoladowego jadać od czasu do czasu?
 
Pomidory jem, ale w małych ilościach ( 2 plasterki na kanapce-raz dziennie). A nabiału nie jem już 6 tygodni i jakoś daję radę i już mi nawet tak bardzo nie brakuje sera żółtego ( który był "podstawą" mojego odżywiania ;D).
Trochę mi brakuję słodyczy, których nie jem, bo prawie do wszystkich dodawane jest mleko lub serwatka lub tym podobne. Ale właśnie czekam na ciasto kruche, które piecze sie w piekarniku ( z mąki, cukru i margaryny roślinnej przekładane dżemem- pychotka) ;D
 
pomidorkow nie jadlam ale pijam soki pomidorowe jak na razie ok

catherinka musisz sama wyprobowac jak filip zareaguje,ale w zasadzie nie warto sobie az tak odmawiac bo okazuje sie ze wcale maluszek nie jest uczulony-a jak jest to wtedy eliminowac
 
Pomidorki jem od początku, bo jak zwykle nie wiedziałam, że nie mozna.
Ale może to dobrze, bo małej nic nie dolega, a ja choc trochę witamin zjadam. ;D
 
maga_86 pisze:
iwon..poproszę o przepis, bo ja na tej bez nabizłowej diecie umrę chyba z głodu :(

Ugniatam mąkę z margaryną ( mąki niecałą 1 szkl. i pół margaryny) dodaję 1/3 szkl. cukru pudru. Tych składników to tak na oko. Potem 2/3 ciasta układam na małej okrągłej blaszce na to dżem lub jabłka tarte i potem reszą ciasta przykrywam całość. Po upieczeniu posypuję cukrem pudrem.
 
reklama
Ivon, ja nie mogę kozich produktów :(, ale musisz spróbować żeby się przekonać czy możesz. Kozie mleko jest akceptowane przy skazie, sojowe też. Ja jak widać jestem wyjątkiem skoro nie mogę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry