reklama

JADŁOSPIS KARMIĄCYCH MAM !!!!!!!!

KingaP pisze:
wykreślaj osinko, ale czy na pewno po pieczarkowej?

iwosz, Karoli też wyskoczyła kaszka na buźce i koleżanka poleciła mi przemyć jej buźkę wodą z mydłem (myliśmy samą wodą) i kaszka zniknęła. :)

stawiam albo na zupę albo na sok porzeczkowy - rozcieńczony z wodą :(
za jakiś czas zrobię drugie podejście z zupą, w sumie to odlałam sobie do garnuszka wywar mięsno-warzywny i dodałam kilka pieczarek, nawet nie czułam ich smaku za bardzo :P więc może to jednak soki...
rozdziadowiłam Agatę ekologicznym jedzeniem w ciąży, to teraz mam - żadnych konserwantów ;)
 
reklama
bardzo jestem zainteresowana kaszką na buziach dzieciaczków :) u nas na początku było coś jak trądzić, a teraz rzeczywiście wygląda jak kaszka :(:( i jest nawet na uszkach i za nimi,,
już 9 dzień nie jem nic mlecznego, więc mam nadzieję że to nie skaza, bo już długo nie wytrzymam...tyle że zgrzeszyłam :) i zjadłam ze 3 biszkopty..ale w nich to raczej nic mlecznego nie ma
powoli wpadam z obłęd chyba...
CZY jadłyście sałatę zieloną????
 
Dziewczyny,czy kawa zbozowa dziala mlekopednie?Bo tak sie zastanawiam ze skoro piwo Karmi ma takie dzialanie to moze i kawa zbozowa tak samo...
 
ANIK78 pisze:
A mnie ciągnie do słodkości jak nigdy wcześniej, więc na przemian wcinam ciasto z powidłami lub z jabłkami i kruche ciasteczka, które robi dla mnie teściowa, ale mam już przepis i będę sama sobie piec :)
To chyba nas wszystkie ciagnie do slodkosci,bo mnie tez,a juz pare dziewczyn tez pisalo.Dziwnie,bo ostatnio tez sie obrzeram paczkami,biala czekolada,a ostatnio nawet jadam sernik,ktorego sama robie(na szczescie malej nic nie jest),ale waga idzie w dol.W sumie fajne-pewnie za jakis czas bede tesknic za te czasy gdzie sie opychalam slodyczami a nie tylam ;D
 
ja już nie mogę wyrobić - tak mnie ciągnie do słodkiego, zaraz po obiedzie opycham się biszkoptami albo serkami homogenizowanymi wnailiowymi, herbatę piję z 3 czubatymi łyżeczkami cukru i jeszcze mi mało!!!!

pojutrze przychodzą koleżanki z pracy do mnie, upiekę ze 3 ciasta - takie bezpieczne - to się nawcinam :P
 
Ale Wy fajne jesteście!!! Słodkośi i biszkopty? Ja jak mam ochotę na słodkie, to wciągam pół czekolady na jedno posiedzenie :) Drugie, za pół godziny kończy tabliczkę :)
 
Kinga - podziwiam!!! Ja trochę boję się czekolady i jak już jem to białą i mało; boję się zatwardzeń - w ciąży miałam duże problemy jak wypiłam kakao ;)
 
reklama
A ja obżeram się ciasteczkami maślanymi i owsianymi... :( :( :(
Czekolady nie próbowałam i mnie jakoś nie ciągnie (na szczęście ;D )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry