reklama

JADŁOSPIS KARMIĄCYCH MAM !!!!!!!!

Cześć ja z kwietniówek... tak sobie czytam ten wątek i już się zupełnie pogubiłam co można a czego nie.
Ja jem na śniadanie i kolację płatki na mleku a na obiadek przeważnie kurczak gotowany + ziemniaczki + marchewka.
Jadam też czekoladę, banany, jabłka i chyba tyle z tego mojego jedzenia.
Na początku jadłam dosłownie wszystko, mięso smażone też ale po 3 tygodniach mała zaczęła mieć straszne bóle brzuszka i zrezygnowałam z większości urozmaiceń.
 
reklama
Jesli dziecko ma skaze to biszkopty sa wykluczone - zawieraja niestety dodatek serwatki.
Masla tez nie wolno, nawet w malej ilosci.

Wiem bo sama cierpie.
Ale powoli przyzwyczajam sie do oliwy z oliwek :)
A slodkiego to mi sie chce, oj chce. Z tym ze po pierwsze wiekszosci pysznych slodkosci nie moge bo maja cos mlecznego, a po drugie u mnie niestety waga nie spada, nadal 3 kg wiecej niz przed ciaza. Niby nie duzo, ale wszystko utkwilo w brzuchu i to widac :( Nawet cm w pasie mi sie absolutnie nie zmniejszaja, do stanu sprzed ciazy stale brakuje 18 cm :(
 
A czy myślicie, że jeśli do tej pory jadłam ser biały, twarożki, jogurty i inne rzeczy "wspólne z krową" i nic się nie działo to mogłabym i mleka z płatkami spróbować? Kiedyś takie śniadanka jadałam i tęsknię do nich. Tlyko tak się zastanawiam czy czasem mleko nie jest bardziej złośliwe od jego przetworów...
 
catherinka! jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz :)

A tak poważnie, to chyba nic Ci nie będzie (i oczywiście malutkiemu Filipkowi też)
 
nam tez serwowali zupy mleczne po porodzie-ja jadlam i maly ok
aniam ja tez 3kg na plusie i nie wiem gdzie to sie trzyma mi sie wydaje ze w brzuchu ale kazdy mowi ze dupa mi urosla >:((oczywiscie klepia te co dzieci nie rodzily) ale mi taka pasuje bo wtedy miala koscista ;) i mowie ze jenifer lopez tez ma tylek a kazdy sie nim zachwyca ;)
co mnie wnerwia to ta opona spodnie chcialam kupic i co przymierzam to leza swietnie ale ta wystajaca opona >:( >:( >:( no i nie kupilam >:(
dzis robie drugie podejscie

i szukam zestawu cwiczen bo juz postanowione ze od dzis ostro biore sie za siebie
 
Catherinka moja Zuzia od mleka miala straszne bole brzuszka i musialam zrezygnowac z bawarki i z platkow na sniadanko :-[
ale tak jak inni mowia musisz sprobowac i sprawdzic czy Twojemu Filipkowi nic nie bedzie :)
 
a racji tego,że moja mała ma na buzi pełno czerwonych krostek muszę wyeliminować na jakiś czas z diety nabiał :( kurcze mięsa nie jesm, nabiału nie mogę ...więc zastanawiam się co będę teraz jadła ???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry