Minulka poczekaj jeszcze kilka dni jak sie rozkreci to dopiero bedzie jazda. Moj synus jest bezwzgledny. Niewygodnie siedze - kopniaczek, lezac przygniote brzuch - kopniaczek, za dlugo odpoczywam - kopniaczek. Mam go bujac a nie sie lenic. Faktycznie to piekne ucucie, najpiekniejsze jakie mozna sobie wyobrazic. Moj maz dziwolog najpierw bal sie dotknac mojego brzucha, jakby tam w srodku jakis kosmita siedzial a teraz co i rusz buszuje przy moim brzuszku i cieszy sie jak poczuje skok. U Was tez tak? A i drugie pytanie, czy jak wstajecie rano macie takie uczucie ciagniecia w dol?