reklama

Jak długo się staramy?

kobity

sie nie poddawac.... ja czekam na malenstwo juz 4 lata !!!! i jeszcze nie wiem czy sie JUZ udalo ale cokolwiek sie nie dzieje - walczyc trza....niektorzy maja latwo, a niektorzy ciezko.... wiem ze kazdy chce lekko ale czasem trzeba swoje w kolejce odstac
 
reklama
4 lata starania o dziecko frustruje ...jak w szpitalu leżałam kobieta rok sie starała to mówiła że depresje nawet juz miała
 
Witam dziewczyny;) Jestem tu nowa ale od jakiegoś czasu męczy mnie fakt że nie mogę ujrzeć 2 kreseczek na teście. O dzidziusia staramy się od 9 miesięcy i nic...:( Jestem po 3 operacjach jajników ale lekrze mówią że teraz jest ok...że ciąża jest możliwa hormony wporządku cykl regularny a ciąży jak nie było tak nie ma. Mam 23 lata i bardzo chciałabym zacząć rosnąc :) Pozdrawiam wszystkie starające się :)
 
kocica co byś nie wytrzymała??:P byś musiała :P gratulacje, że tak szybko Ci poszło ;) ja wciąż czekam, kolejny cykl się zaczął...kciuki za Was babeczki aby się udało :*
 
witam, staramy się o pierwsze dziecko 11 miesięcy, bez powodzenia.

po odstawieniu tabletek anty pod koniec sierpnia 2012 (brałam 8 lat), bardzo długo miałam nieregularne cykle z plamieniami w środku cyklu. Pierwszą owulację miałam w lutym. Od tego czasu owulację mam co drugi cykl. Hormony mam ok, prolaktyna nawet poniżej normy czym byłam bardzo zaskoczona, tsh wzrosło po zaczęciu brania witamin z jodem, wizyta u endo- podejrzenie niedoczynności tarczycy, zaczęłam brać Letrox. Nasienie męża super. Od 2 miesięcy piję zioła ojca Sroki i łykam wiesiołek. Ostatnia owulacja była idealna, w terminie, temp pięknie rosła ale niestety nie było mi dane ujrzeć II kreseczek na teście ciążowym. :-(

aktualnie rozważam badanie HSG bo tylko to badanie zostało mi do zrobienia aczkolwiek to nie wyjaśni sprawy dlaczego mam owulację w co drugim cyklu :eek:
 
reklama
Hej, staram sie prawie 4 lata. Jestem po 4 inseminacjach, trzy mialam robione na Polnej, jedną w Gamecie Rzgów. Teraz zaczęłam chodzić do trzeciego lekarza i mam nadzieje, że ostatniego.
Diagnoza: zrosty, pcos, endometrioza.
Czekam na Laparoskopie a potem podobno zostaje tylko in vitro.
Ważne że zostało jeszcze trochę sił -:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry