Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Artemida pisała na innym wątku, że ma mdłości wieczorne - ja też zdecydowanie gorzej czuję się po południu :-( Zmęczona po całym dniu, ale zasnąć nie mogę, a wczoraj obiadek nie chciał mi sie przetrawić, dwie godziny po zjedzeniu spowrotem znalazł się w moim przełyku.....bleee....
A juz było lepiej....hej dziewczyny
ja tez mam lenia i najchetniej spalabym calymi dniami,jak sie czyms zajme to spoko ale jak siade albo nie daj boze! poloze sie to oczy mi sie zamykaja!
a co do chodzenia z siostra w ciazy to za pierwszym razem tak bylo u mnie spoko tylko te porownania znajomych i rodziny ta przytyla wiecej ta mniej ta ma mniejszy brzuch a ta wiekszy, a pod koniec wyscig ktora pierwsza.wygralam!! siostra 6 dni po mnie!!
a teraz czekam i odliczam na powrot do polski i pierwsza wizyte u lekarza juz nie moge sie doczekac i mam wyrzuty ze bedzie to tak pozno...
RATUNKU. Niestety stało się - moja córcia mnie zaraziła. mam straszny katar, ból gardła i te oropne bóle mięśni. Teraz doszła jeszcze gorączka. Niepomagają babcine sposoby. Jutro jadę do do lekarza - mam nadzieję że mi coś poradzi. A co do mojej wizyty u gin to ide dopiero we wtorek, bo mój lekarz wyjechał na jakieś szkolenie :-(.
Ale dosyć marudzenia - musi być dobrze i koniec. No i właśnie przeczytałam wyniki egzaminu - ZDANY
ps. Dziewczyny, co poradzić na to, że nie mam dostępu do "naszych fotek"
Kurcze ale mnisz masz w tym moim poście:-)
Daj znać co u lekarza....i jak się czujesz...Jakis gorszy dzień wczoraj miałam...Z rana nie było najgorzej, ale potem, to już ooookropnie...A kulminacja wieczorkiem bleeee....Artemida pisała na innym wątku, że ma mdłości wieczorne - ja też zdecydowanie gorzej czuję się po południu :-( Zmęczona po całym dniu, ale zasnąć nie mogę, a wczoraj obiadek nie chciał mi sie przetrawić, dwie godziny po zjedzeniu spowrotem znalazł się w moim przełyku.....bleee....
A juz było lepiej....
isia - bidulka...współczuję choroby..Obys trafiła na mądrego lekarza. Trzymaj sie kochana !
Sorki, myślam że Cie mdliło , a na zakończenie miałaś witanko z Panem Kibelkiem...Klajo - ja mdłości też juz nie mam. Tylko wczoraj obiad mi się cofnął - wiesz, zebrało mi sie na rzyganie (sorki dziewczyny), ale nie umiem włożyc palucha w gardło, więc sie tak męczyłam cały wieczór...
Ale dzis juz lepiejI wiecie co - wyczułam już tak poniżej pępka powiększoną macicę, a jak sie położyłam wczoraj na brzuchu, to też już czułam
Niedługo chyba będzie widać:-)
Może to będzie lepiej niż herbatki, które mogą zaszkodzić (albo nie? nie wiem nic, bo zaparcia są mi szczęśliwie obce). Dół normalny - w 1 ciąży miałam straszne wahania nastrojów, teraz jakoś akceptuję to bardziej i mniej mi to dolega przez to.
Każda ciąża inna ;-)
.Isia - nie zapomnij jednak o czosnku....naturalny antybiotyk...Bardzo wszystkim dziękuję za słowa otuchy.
Właśnie wróciłam od lekarza - lekarka bardzo poważnie podeszła do tematu, badała mnie bardzo długo i skrupulatnie. Powieziała że w normalnym przypadku dałaby antybiotyk i to dośc mocny, ale na mnie teraz trzeba dmuchać i chuchać więc nie pozostaje nic innego jak łóżeczko, herbatka z cytrynką i inne stare babcine sposoby. Spadam więc do łóżka. Życzę wszystkim zdrówka i lepszego samopoczucia niż moje ;-)