reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Lena jak wyłacze tv bo widze ze jest za bardzo wpatrzona lub nawewt wtedy gdy wydawaloby sie ze w ogole nie budzi jej zainteresowania i bawi sie czyms innym slysze wielki protest "mama telewizjjor wlacz ogladam!!!!" :szok::tak::-)
rosnie telemaniak :-(:wściekła/y:


a zmieniajac na moment temat - jestem po wizycie u ortopedy (kolejnej juz prywatnej :-() zrobil mi usg i ... mam w stawie skokowym plyn bardzo niepokoi go to ze w moim wieku trzy miesiace po zwyklym urazie bez zlamania jest taka bolesnosc przy ruchach i dotyku, plyn oraz ze jest ograniczenie ruchow .... :confused::baffled:
w przyszyl tyg mam sie udac do szpitala w celu zrobienia wszystkich badan (reumatyzm i inne ew przyczyny wiec pokloja mnie kompleksowo :baffled:) oraz w celu zrobienia rezonansu...
obejrzal rowniez kolana (ten lekarz operowal mi prawe kolano) i po kilku ruchach (zgiecie - wyprost) spytal " ile ty masz lat????" - w takim stanie sa kolana :-(:-( ale o tym akurat to wiem juz od dawna po pierwszej operacji straszyli przeszczepem... najgorsze ze w sumie niewielu a zaryzykowalbym stwierdzenie ze moze zaden lekarz nie wie co robic z chondro stosuja artroskopie zastrzyki dostawowe glukozamine doustnie a jak nie to pod noz lub zyj z tym jak najdluzej
a z dosiwadczenia wiem oraz z rozmow z innymi osobami ze lubia sie rowniez blokowac inne stawy ( a lekarze o to nie pytaja bo nawet chyba nie wiedza)

ale pocieszajace jest to ze reumatyzm i ew chondro nie jest dziedziczna
 
reklama
ojoj - Kasiulla - współczuję przejść z nogą!!oby wszystko zakończyło się pomyslnie!!

ja miałam wczoraj spotkanie swojej klasy z liceum - przyszło 15 osób, same babki - było baaaardzo fajnie:-) - szkoda tylko,że tyle kopciły i że musiałam wcześniej wyjść; jednak ta nasza-klasa na coś się przydała ;-)
 
ja też miałam spotkanie klasowe z liceum dzięki naszej klasie - przyszło bardzo dużo osób nawet nauczycielka od rachunkowości a teraz szykuje się spotkanie z podstawówki to będzie fajniejsze bo większe zmiany
 
reklama
Moje Słonko właśnie się zbuntowało przeciwko pieluszce. Mam nadzieję, że po myciu nie będzie protestów, bo inaczej popłyniemy...


A między mną a K.góry lodowe, stos kłamstw, pijackie imprezy i ciepłe pogaduszki na GG między nim i pewną młodą koleżanką z pracy. A dla mnie i synka: brak czasu, kłamstwa, kłamstwa i żale... Krótko mówiąc stwierdziłam, że lepiej będzie, jak nas nie będzie odwiedzał. Tym bardziej, że ostatnio przyjechał po "tylko" 7 piwach :wściekła/y::wściekła/y: Nic dodać nic ująć, na dodatek napisał koleżance, że byłby najszczęśliwszy na świecie, gdyby był z taką kobietą, jak ona. No cóż. Już od dawna między nami nie było dobrze, ale teraz trzeba powiedzieć sobie jasno STOP...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry