Rusia
DORKA:)czerwiec06lipiec10
u nas było po rowno w Polsce- tu wszelkie obowiazki spadly na mnie- 24 na dobe ja jestem z małą..dzis miałam z tego powodu mega doła i posprzeczałam sie o to z meżem- kurcze- w suie nie jego wina, ze ma dosc ciezka prace i nocki, po ktorych wraca bardzo zmeczony............ech - kolejny minus- ja chce do Polski!
za miesciac rozejrzyy sie za przedszkolem- moze to spelni jakąś rolę.No i maż rozgląda sie za zmianą pracy - chce przejsc na tryb dzienny...ciezko nam tak...:-(
za miesciac rozejrzyy sie za przedszkolem- moze to spelni jakąś rolę.No i maż rozgląda sie za zmianą pracy - chce przejsc na tryb dzienny...ciezko nam tak...:-(
Też miałam momenty załamania, bo on wychodził z domu, jak Marcinek jeszcze spał, a wracał, jak Niuniek już spał... Także tryb dzienny nie zawsze jest lepszy od nocnego

