reklama

Jak usypiać maluszka... ?

reklama
No laski, od wczoraj testuję nową metodę ze spaniem - odkręciłam bok łóżeczka, przystawiłam do naszego łóżka i liczę, że Alicja da się nabrać ;)
Dziś w nocy nie bardzo się dała, pobudek było z 8 i się gimnastykowałam z cycem, ale postaram się tydzień wytrzymać, bo przez to, że zepsułam sobie ostatnio kręgosłup to taka jestem obolała, że spałam w nogach łóżka przez dwie noce. Alicja się tak rozpycha, że w ogóle nie mam miejsca - także liczę na to, że to łóżeczko się sprawdzi. A jak nie to chyba będziemy musieli kupić nowe większe łóżko do sypialni :D
 
A ja musze sie pochwalic [byle nie zapeszyć] ze moj urwis zasypia gdzies okolo 20 po flaszce 240 i spi do okolo 5-6 rano potem zje 200 zazwyczaj pada przy flaszce wiec go odkladam i spi jeszcze do 8 ;) na nasze szczescie w zyciu problemow z dzieckiem nie mialam nawet w najwieksze kolki jakos magicznie bol odchodzik o 21 i dziecko spalo do rana [jak byl mniejszy to budzi sie tylko do karmienia, zjadl,zasnol od razu i do lozeczka fru...]. Jeden incydent z tydzien temu byl jak sie zabek wyżynał ze co 2 godz sie budzil ale to tylko jeden jedyny raz ;] Przynajmniej w nocy aniolek bo w dzien to......fiu fiu biegac za nim trzeba taki szatan ruchliwy ;p az sie boje co bedzie jak sie z chodzeniem rozkreci na całego hihihi
 
Ostatnia edycja:
A ja musze sie pochwalic [byle nie zapeszyć] ze moj urwis zasypia gdzies okolo 20 po flaszce 240 i spi do okolo 5-6 rano potem zje 200 zazwyczaj pada przy flaszce wiec go odkladam i spi jeszcze do 8 ;) na nasze szczescie w zyciu problemow z dzieckiem nie mialam nawet w najwieksze kolki jakos magicznie bol odchodzik o 21 i dziecko spalo do rana [jak byl mniejszy to budzi sie tylko do karmienia, zjadl,zasnol od razu i do lozeczka fru...]. Jeden incydent z tydzien temu byl jak sie zabek wyżynał ze co 2 godz sie budzil ale to tylko jeden jedyny raz ;] Przynajmniej w nocy aniolek bo w dzien to......fiu fiu biegac za nim trzeba taki szatan ruchliwy ;p az sie boje co bedzie jak sie z chodzeniem rozkreci na całego hihihi

Tylko pozazdrościc takiego synka. Gratulacje i witamy na forum ;-)
 
zauwazylam ze jest jaka zasada..pewnie nie trzeba byc orlem zeby ja zauwazyc:D dzieci ktore w ciagu dnia duzo sie ruszaja, perszingi takie i dodatkowo bardzo szybko sie rozwijaja to spia w nocy jak zabite, a te mniej ruchliwe i wolniej rozwijajace sie budza sie w nocy..niech mnie ktos poprze lub rzuci wyjatkiem:)
 
reklama
zauwazylam ze jest jaka zasada..pewnie nie trzeba byc orlem zeby ja zauwazyc:D dzieci ktore w ciagu dnia duzo sie ruszaja, perszingi takie i dodatkowo bardzo szybko sie rozwijaja to spia w nocy jak zabite, a te mniej ruchliwe i wolniej rozwijajace sie budza sie w nocy..niech mnie ktos poprze lub rzuci wyjatkiem:)

U nas do tej pory tak było jak piszesz. Ale teraz Jasiek budzi sie co 2 godz z rykiem zwalam to na ząbki ale ich ani widu ani słychu. Dziś była w miare normalna noc, a co bedzie dzis.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry