Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U nas dalej noce masakrycznedzis tez zasnela ok 19:30 a o 20:30 obudzona i znowu cyc
i spi dalej...i tak do rana ciagnac pewnie bedziemy, ja juz padam na pysk, czytam Was tu ale malo jarze
![]()
Chce isc z nia do lekarza - dzieci zdrowe sa w srode dopiero, a nie jutro jak myslalam. Wiec pojdziemy w srode, zobaczymy co powie, zrobimy mocz. mysle ze jak by to byly zeby to mialaby dziaselka spulchnione lub czerwone chociaz a ja tam nic nie widze - choc Joasia tak mieli jęzorem, ze trudno zobaczyc cokolwiekNiby pcha raczki do buzi, ciagle cos gryzie, ale normalka od dawna.
Antek czasem się chwilę pokwili jak już zaśnie . M idzie wtedy do niego , czasem wystarczy , ze trochę mu basem pomruczy a czasem trzeba na raczki.
Mały ostatnio budzi sie koło 6. Zje i pospi do 7. Potem drzemka koło 9 - 30 min (dziś już prawie godzina ). Potem spacer koło 11 2 godziny. A potem spanie to już loteriajedynym pewnikiem jest to , że zasnie miedzy 19-20 w zależności od pory kąpieli
kurcze ja tez padam na pysk![]()
U nas dalej noce masakryczne![]()

zgodnie z teorią skoków rozwojowych: Imageshack - skokiou8im61se8.jpg u mnie najgorsze dopiero się zaczyna
Żeby się całkiem nie załamać na razie zakładam, ze ten skok po prostu wcześniej się zaczął. No, ale jest ciężko...
Kobiety ratujcie!
Czy wasze dzieci tez sie tak przez sen rzucają??
Mam na mysli rozrzucanie rączek na boki i takie zrywy do przodu, jakby sie czegos wystraszyly...
Nie wiem czy mam z tym iść do lekarza...? czy to przez to azs jest taka niespokojna..?
Co myslicie? Od jakis 2tyg jej sie tak zrobilo... :-(ale to tez nei zawsze - czasem jest spokoj 2-3dni, juz mysle ze przeszlo a tu znowu :-(
Joasia ma cos takiego jak jest w tej fazie lekkiej - czyli nie spi bardzo gleboko. Wystarczy maly halas - doslownie np lekkie pukniecie czyms w podloge i od razu rece rozrzuca i podskakuje. Po czym zamiera z powrotem w bezruchu. Zaczela sie tez bac w dzien jak nie spi. Kiedys nie reagowala na nagly halas itp a teraz od razu w ryk i to taki ze az jej uspokoic nie mozna przez chwile. Julia miala tak samo. Taki etap chyba w rozwoju ;-)No to uspokoiłaś mnie troszke...NormalneJoasia ma cos takiego jak jest w tej fazie lekkiej - czyli nie spi bardzo gleboko. Wystarczy maly halas - doslownie np lekkie pukniecie czyms w podloge i od razu rece rozrzuca i podskakuje. Po czym zamiera z powrotem w bezruchu. Zaczela sie tez bac w dzien jak nie spi. Kiedys nie reagowala na nagly halas itp a teraz od razu w ryk i to taki ze az jej uspokoic nie mozna przez chwile. Julia miala tak samo. Taki etap chyba w rozwoju ;-)