reklama

Jaki poród ??

No ja tez unikam kontaktu z takimi osobami. Gorzej, ze wyszlo na to, ze juz nie bardzo mam z kim utrzymywac kontakt. Nikt nie jest tak zainteresowany dzidzia jak ja. :(
Ale dzis wyciagnelam meza do sklepiku z dzieciecymi rzeczami- mimo ze bardzo sie bronil, bo pogoda jezdzie nie sprzyja.
ale mialam tam radoche :) Pierwszy raz to wszystko widzialam na zywo! :laugh: Cudenka. Te ciuszki, posciele, lozeczka...ahhhh... Nic na razie nie kupilam, ale jak tam drugi raz pojade to chyba wezme hurtowe ilosci :laugh: Przy okazji dowiedzialam sie mnostwa ciekawych rzeczy od milej pani w sklepie. Teraz siedze sobie w domku i przypominam tamte slicznosci :) Ahh, jak ja sie nie moge juz doczekac marca!!!!!!!!!!!
 
reklama
dziewczynki czy boicie się porodu?
ja chyba cierpię na absolutny brak wyobraźni, bo się porodu wcale nie boję, jedyne czego sie obawiam to żeby z dzidzią było wszystko dobrze
 
Porodu się nie boję. Jedyne czego się boję to "baby blues'a" po porodzie... Ale staram się na tym lęku nie skupiać, bo nic mi to nie da - będzie co ma być...( nie oznacza to bierności)
 
ja jak będę w takim szoku po porodzie jak byłam po tym jak się dowiedziałam że jestem w ciąży (po długich staraniach) to pewnie przegapię i baby blues'a i inne "dolegliwości" ;D ;D ;D
 
a ja im bardziej wedukowana tym spokojniejsza, filmy nie ruszają mnie wcale i myślę sobie że jak zaszłam w ciążę to już nie mam wyjścia i muszę urodzić
oby tylko zdrowo! a reszta to chyba raczej do przeżycia (zobaczymy jaka będę bohaterka po hi hi) ;D
 
fionka pisze:
dziewczynki czy boicie się porodu?
ja chyba cierpię na absolutny brak wyobraźni, bo się porodu wcale nie boję, jedyne czego sie obawiam to żeby z dzidzią było wszystko dobrze
no właśnie jak koleżnaki dopytują mi się czy się boję porodu - to ja mówię, że owszem boję się o małego żeby wszystko było ok i nic mu się nie stało i żeby nikt żadnego błędu nie popełnił - ale absolutnie nie boję się tego co będzie się działo ze mną! ten ból to w sumie tak nieistotny element przy zdrowiu dziecka, że chyba tylko kobiety, które nie mają dzieci widzą poród jedynie z perspektywy bólu rodzenia
 
a ja myslalam ze tylko ja jestem jakas nienormalna :))
tez jakos nic a nic sie nie boje tego bolu :)
tak jak dla kazdej z nas chyba dla mnie najwazniejsze jest zdrowie mojej malutkiej Kruszynki :))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry