Moja kolezanka rodzila rok temu za pomoca zz-u niej nic zlego sie nie dzialo,zadnych boli glowy albo plecow,zadnych zalecen o nieschylaniu sie.Pewnie zalezy od tego kto ci to zz bedzie robil - jak sie trafi na kogos kto sie na Tobie dopiero bedzie uczyl to..upss,nieprzyjemnie.Ja nie jestem zdecydowana na 100 procent ze bede korzystala z zz,ale mysl ze bedzie taka mozliowsc zlagodzenia bolu jezeli juz nie bede w stanie go zniesc mnie uspokaja.A to jest najwazniejsze- zebysmy sie jak najmniej bali tego co nas czeka,bo wtedy i bol bedzie mniejszy.A poza tym BEDZIE DOBRZE i wszystkie sobie damy rade!!!(terapia grupowa)