Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
byla w 40tyg. rozwarcie miala na 5 palcow juz 2 dni i ani jednego skurczyka nie miala takze kroplowa zastrzyk i na salke,ale mowila ze nie ma sie czego bac
kasiula a rodzisz z mezem czy sama?????????
moj idzie ze mna ale nie wiem czy go w trakcie nie wyrzuce-znajoma wygonila swojego z porodowki,powiedziala(tzn.wydarla sie zeby sie wynosil ;D)
no emocje w wtakiej chwili moga nas poniesc troszke hihihi
a ja chce rodzic z mezem boje sie sama jak palec na tej porodowce lezec
przyzwyczailam sie do tego ze zawsze jest przy mnie i tam nie moze go zabraknąć chociaż widze ze nma troche stracha
Mój mężuś też w końcu idzie ze mną, choć na początku ciąży w ogóle nie brał tego pod uwagę. Ale chyba nie jest tak do końca do tego przekonany, ale nie chce mnie zostawiać samej. Nie wiem, jak ja się zachowam, ale jakoś nie moge sobie wyobrazić, że miałabym na męża wrzeszczeć albo go wyrzucać...
Mój też idzie!!!
Przy Darii to ani ja , ani on nie chcieliśmy.
Teraz oboje mamy inne zdanie- jest bardzo potrzebny!!!!
(przynajmnej w pierwszej fazie, kiedy głównie się czeka )
mojemu grzeskowi jeden kolega ktory ma juz 2dzieci wpiera po co ma isc ze mna
tylko sie napatrzy na krew i jakis obzydliwe sceny
i dlatego sie wacha ale ja wiem ze zrobi to dla mnie :