Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wiem tylko tyle że nie ma reakcji natychmiastowej. Reszta to moja obserwacja. Na razie jem nabiał i jaja i to w dużych ilościach i nic się nie dzieje. Jem od ponad tyg. Pewnie jakby Laura była na mm to po takich testach zaświadczenia na Nutramigen bym już nie dostała
Mojej przyjaciółce powiedziano, że teraz są już nowoczesne metody i robi się. Powiem Wam, że jej wyszło, że mały uczulony na marchew i ziemniaki! Jak wyeliminowała je z diety to przestał płakać z powodu brzuszka i jest normalnym pogodnym dzieckiem.
W białym tego nie zrobią. Można testy na nietolerancję zrobić Imu Pro ale zalecane są po 18 roku życia. Trochę kosztują, bo 50 za 500zł 100 za 1000zł a 300 za 1800zł
Ja wam powiem, że już chyba po alergi u Laury. Dalej nic nie widzę a już nawet jadlam pizzę. Nie jem jeszcze grzybów, orzechów, miodu, czekolady.
A jak u was?
Dziś na FB polubiłem profil pani dr, która umieściła wykład o tej nieszczelności jelit. Polubcie jej stronę, można wiele się dowiedzieć
Ja po malu sprawdzam. Aktualnie pomidory. Jadlam je tydzien i podawalam tez w zupce Paulince i po tygodniu zrobily sie male suche plamki. A w międzyczasie brała leki na przeziebienie i teraz juz nie wiem. Mi lekarz mowila ze jak bezpośrednio podaje produkt to ok 2 dni reakcja. I juz nie wiem:/. Nastepne mialam żółtko testować ale teraz musze poczekac az zejdzie.
Marika a skoro ty jesz produkty " niebezpieczne" i Laura jest po nich ok to czemu jej nie podajesz? Tylko te bezpieczne? Jest jakas wytyczna? Bo ja oprocz nabialu mam zamiar bezposrednio podawac wg zalecen pediatry. Źle?