Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
U nas to samo - od wczoraj buzia wysypana. Typuje, że kiszona kapusta ze sklepu była na serwatce. Bo jak nie to to już nie wiem. Chyba, że ociupinkowej wielkości gryzek serka camembert :/
Siva ostatnio pisałaś o mozarelli z mleka bawolego - widziałam taką w gazetce z almy, cena jest normalna bo jak za zwykłą - 3 zł za 100 gr, więc może faktycznie to by była jakaś alternatywa dla nabiału
To szkoda. To może kuracja probiitykiem coś pomoże. U nas widać są efekty. Nie ma refluksu, alergi też nie widzę. Tylko skłonności do zaparc. A kolorowo nie było i szpitalem się skończyło. Jeszcze tylko wyjaśnić kwestie wątroby zostało
Ja próbowałam z mlekiem kozim ale u nas nie przeszło - ja nie trawie tego smaku Ostatnio rozszerzyłam diete o mleko sojowe dla Adriana. Tyle czasu głowiłam się co mam mu dawać na śniadanie jak nie może nabiału a rozwiązanie okazało się prostę. :-) Jadł już placki, budyń... płatki owsiane z bananem na mleku. A nawet dzisiaj popijał ciastka mlekiem sojowym :-)
Dla mnie brakuję serów... a zwłaszcza żółtego, zeby zjeść np, pizze.. ale ogólnie diete trzymam już pół roku to i się przyzwyczaiłam :-) A mleko sojowe o smaku waniliowym wręcz pokochałam jak krowie
Może spróbuję z tym probiotykiem... ale nie bardzo wierzę w "cudowne ozdrowienie" :-( Mały dalej potrafi zwymiotować jak zjem coś ze "śladową ilością mleka" więc nawet nie ryzykuję z czymś bardziej bezpośrednim. Po zatym ta wysypka... niby tylko troszkę przy nosie jestale coś mu przeszkadza. Ostatnio dawałam zyrtec i znikneło... dwa dni zapomniałam dać i znowu nosek zasypany :-( aż ręce mi opadają na samą myśl o szukaniu winnego :-(
Mały je moje mleko niechętnie. Cyca dla samej przyjemności niż dla jedzenia, wygłupia się, śmieje... dostaje już 5 posiłków stalych dziennie bo to moje mleko to jakiś śmiech. :-( i z jednej strony dałabym sobie spokój już z karmieniem... ale jeszcze chce poczekać do końca zimy bo troszkę boje się o spadek odporności. No i wiem ze nutramigenu pić nie chce... próbowałam... więc na razie "trwam" w mękach...
Fifka, to u mnie widzisz wręcz odwrotnie - wszystko poza cycem jest be. Już tak ładnie wszystko jadła i nagle miesiąc temu zamknęła buzię ns kłódkę i otwiera tylko do cyca i gadania
FIFKA wyśle ci namiar do polubienia na FB. Stronke pani doktor, która to wyjaśnia. Od 4,5 msc jestem na forum AZS i tam każdy bierze probiotyk te pół roku. Ja daje i sama biorę od 4,5 mscy. Przecież to nie zaszkodzi a może faktycznie pomoże. Nawet starszemu daję.
A z mlek to mi najbardziej kokosowe podchodzi. Ser kozi ten w plastrach jest dobry i koza nie zajezdza