Przepraszam dziewczyny że Wam się wcinam w wątek, jestem mamą 5-miesięcznego Leosia (listopad 2010).
Mam pytanie czy jest wśród Was dziewczyna która ma/miała podobny problem jak ja?
Już piszę o co chodzi. Mój synek był na NAN HA do 4 msc, a od 4 msc życia wprowadziłam stałe jedzonko. I od tego momentu synek nie chce pić mleka, wypije 10 ml i jest wrzask, wypychanie smoczka, prężenie się. Zmieniliśmy mleko na NAN PRO bo myślałam że może mu to nie smakuje, ale nadal jest ten sam problem. Aby dostawał cokolwiek mlecznego podaję mu kaszki, ale wydaje mi się że jest zdecydowanie za mały aby w ogóle mleka nie pić. Dodam że jedzenie podawane łyżeczką wsuwa aż mu się uszy trzęsą, a jak mu dam soczek z butli to też pije z chęcią.
(do 2 msc był karmiony piersią, potem była nietolerancja laktozy, był na Enfamilu bezlaktozowym, a potem przeszliśmy na NAN HA i jadł z chęcią po 120-120 ml 6-7 razy dziennie).
Przez to że tak niewiele je posypały nam się noce, i jak przedtem budził się 1-2 razy to teraz po 10-12 jednej nocy......
Wybieram się jutro do pediatry, bo zrobiłam mu badania profilaktycznie (wszystko ok) ale miałam nadzieję że może któraś z Was zna taki przypadek lub ewentualne postępowanie przy tego typu problemie?