stripMYmind
Fanka BB :)
Mlody bije rekordy w piciu. dzis wywalil 3 flachy po 210, wody z paroma ziarenkami herbatki, 60 ml soczku, na dobranoc 120 wody, a w dizen jeszcze 90 ml melisy parzonej.
I mamy zgode pediatry na probe prowokacyjna... ale mam najpierw dac jogurcik, nie wiem dlaczego, ale niech bedzie. w sumie ja mam nietolerancje na laktoze, po mleku skret jelit, a po jogurtach maslankach nic. jutro probujemy. Byc moze zwykle mleczko bedzie pil jesli skaza sie nie potwierdzi. ale koszty heh;p do tej pory 58 zl miesiecznie na mleko, a teraz huhuhuhuh;p
I mamy zgode pediatry na probe prowokacyjna... ale mam najpierw dac jogurcik, nie wiem dlaczego, ale niech bedzie. w sumie ja mam nietolerancje na laktoze, po mleku skret jelit, a po jogurtach maslankach nic. jutro probujemy. Byc moze zwykle mleczko bedzie pil jesli skaza sie nie potwierdzi. ale koszty heh;p do tej pory 58 zl miesiecznie na mleko, a teraz huhuhuhuh;p
Rozmrażam zwyczajnie,wyjmując rano z zamrażalnika,potem podgrzewam otwarty słoiczek w kąpieli wodnej,no a potem wymieszam i juz.To jedzenie jest pełnowartościowe,nie przejmuj sie konsystencją...no,zależy tez,co Przemkowi gotujesz,bo wiem,że on nie wszystko może,ale generalnie to ziemniaki są "winne",jakoś ta woda w czasie mrożenia sie z nich wytrąca...