reklama

Kącik małego smakosza

Wiecie co, bez wzgledu na to, co mowia inni, to po prostu jestem przeciwna mikrofalom i basta. Jak weszly do PL, to juz wtedy mowilo sie, ze szkodza. Potem przyszla moda, ze wszyscy kupowali, bo wygodnie itp.ale jakos nigdy sie do nich nie przekonalam. Reklamy nie maja z tym nic wspolnego. Natomiast chetnie wysluchalabym zdania dobranocki tak jak mowi nat, bo jest technologiem zywnosci i moze ma jakies ciekawe info na ten temat.
Mam podobne podejscie i jakos nigdy o mikrofalówce nie marzyłam;),nawet jak juz "wszyscy mieli";).Zgadzam sie,że to wygoda,bo 30 sekund i gotowe.Ale jakoś też się nasłuchałam o tym,że to jedzenie z mikrofalówki "nie bałdzo" i stwierdziłam,że w takim razie ja sie obejde bez tego sprzętu.
miniu,tez obstawiam skok:):tak:
 
reklama
kurde pisze kolezance ze moje dziecko pije ok pol litra a nawet wiecej plynow dziennie to ona mi mowi, ze to za duzo, ze powinnam mu zabierac nei dawac tyle. ze pije bo ja mu daje, ze tak nie powinno byc, ze max 300 powinien wypic. ale to co kurde mam dziecku butli z piciem nie dac? albo dac 60ml i xabrac zeby limit wyrobil czy 500 - 700 ml w upal to naprawde za duzo!?!?! ja pierdykam wkurzylam sie
 
strip, ja też uważam że lepiej że wiecej pije niz by wcale nie chciał pić. Ja jestem właśnie na etapie przyzwyczajania do picia bo do tej pory był tylko cyc, no i troche się mecze wiec ci zazdroszcze :)
 
Ja też się martwiłam,że Amelka za mało pije.Powoli załapuje- chyba upały ją "przekonały".
Strip,a ta Twoja "kuleżanka" to nieźle stuknięta-żeby w lecie ograniczać dziecku picie:wściekła/y:!Może przeczytała gdzieś,że dziecko w tym wieku "powinno" wypijac tyle i tyle,ale nie pomyślała pinda jedna,że może tu chodzi o minimalna ilość,żeby było dobrze nawodnione.
Roxi,poeksperymentuj może z napojami- a nuz Patryczkowi cos zasmakuje.U nas przełomem była herbatka jabłko -melisa,po tym już "poszło".Nadal nie są to wielkie ilości,ale przynajmniej jestem spokojna,że jak będzie gorąco,to ona chętnie sie napije.
 
Strip olej babe :tak: ! Jeśli Wojtuś chce to dawaj, dawaj i dawaj. najwyraźniej tyle właśnie potrzebuje. Przecież każdy dzieć jest inny i ma inne potrzeby :tak:

Roxi ja pamiętam jak sie stresowałam że moja mała nie chce pić. Dziennie max 60 ml wypijała i to wtedy gdy w nią wciskałam. Dałam jej spokój, po jakimś czasie sama uznała że potrzebuje więcej ;-) u nas herbatki i soczki nie skutkowały - mimo że słodkie :eek: (zdecydowanie sie w mamusie nie wdała :-D ) za to zwykła woda jak najbardziej :tak: no i u nas zauważyliśmy że nie chciała wody pić z butli. Za to z niekapka o wiele więcej wypijała. Mam nadzieje że mały raz dwa Wam sie przestawi na ładne picie ;-)
 
reklama
Strip dla mnie ta twoja koleżanka jest lekko nienormalna. Przecież dorośli też wypijają różne ilości płynów. Zawsze określa się minimalną ilość płynów na dobę a jak ktoś pije więcej, to raczej lepiej niż gorzej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry