reklama

Kącik małego smakosza

Natolin ja też nie mam jeszcze ani jednego słoiczka ani kaszki czy kleiku i również mi z tym nie śpieszno.
Ja tez dopiero sie zbieram na wielkie zakupy w Rossmanie,hehe;)-wezmę te wszystkie kupony rabatowe,co to z Hippa przysłali i pójde do tego dużego,bo u mnie blisko to mały asortyment mają,no i ten Sinlac wreszcie kupie i odważę się dać.
 
reklama
A jeśli dzieciaki nie zjadają jeszcze całego np słoiczka to po takim karmieniu jabłkiem czy jabłkiem z marchewką dajecie jeszcze normalną ilość mleka? czy mniej? a może odczekujecie jakiś czas po tym jedzonku aby podać mleczko?
Bo nie wiem właśnie za bardzo, czy jak zacznę małemu podawać i będzie zjadał np pół słoiczka to potem dawać mleko zaraz po tym ?
 
ja tez dzis podalam jablko, juz nie moglam sie doczekac :P
no i pierwsza łyzeczka - mega kwaśna minka - o co chodzi??? hehe ale pozniej juz bylo tylko otwieranie dziubaska i mala zjadla 1/3 słoika :) a jak sie wqrzyla jak juz zabraklo porcji :P

powiedzcie mi dziewczyny czym sie rozni kleik od kaszki i co na poczatek dać?
czy to daje sie np po lyzeczce do kazdego mleka czy np wieczorem? czy rano? bo slyszalam ze dziecko moze po takim dodatkowym zageszczeniu przespac całą noc :)
 
Kaszka ma chyba mniej jednolitą konzystencję niż kleik. Wydaje mi się, że chyba mniej "zatyka" dzieci (takie mam wyobrażenie). Ze spaniem, to wszystko zależy od dziecka. Mój ani nie zjadał mniej mleczka zagęszczonego kaszką (nawet gdy mu wsypałam 3 miarki), ani też dłużej nie spał. Teraz z powodu kupki odstawiłam kleik (próbowaliśmy i ryżowy i kukurydziany) i nie zauważyłam dłuższego spania czy jedzenia zwiększonej ilości mleczka.
 
Ja też uważam, że spanie to zależy od dziecka, mojemu starszemu smykowi zagęszczałam i kleikiem i kaszką a i tak nie spał dłużej a młodszemu nie zagęszczam jeszcze niczym a odkąd skończył 9 tyg przesypia całe noce.
 
A jeśli dzieciaki nie zjadają jeszcze całego np słoiczka to po takim karmieniu jabłkiem czy jabłkiem z marchewką dajecie jeszcze normalną ilość mleka? czy mniej? a może odczekujecie jakiś czas po tym jedzonku aby podać mleczko?
Bo nie wiem właśnie za bardzo, czy jak zacznę małemu podawać i będzie zjadał np pół słoiczka to potem dawać mleko zaraz po tym ?

moja na razie zjada malutko, poza tym ja sama boje się jej jeszcze więcej dawać. Dlatego najpierw dostaje nowe jedzonko w godzinie typowego karmienia a po 10 -15 min podaję butle. Moja zjada ok 180 na raz więc jak zjadła 1/3 słoiczka jabłka to podałam jej jeszcze 120 ml a zjadła 90 ml.

dziś spróbowaliśmy marchewki. Mój dzieć postanowił solidaryzować się z Waszymi i marchewki nie polubił :-p pokrzywiło ją strasznie, zjadła tyle i le pierwszy raz jabłuszka czyli łyżeczkę ale bez większego entuzjazmu za to z niezadowoloną minką. Po południu spróbuje jej podać jabłko z marchewką może lepiej wejdzie...
 
reklama
W południe dałam Frankowi pół słoiczka jabłka z brzoskwinią(wcześniej jadł o 10), a potem o 13.20 zjadł 180 ml mleka...

Jak się obudzi,to podam marchewkę z ryżem. Ciekawe,czy tym razem marchewka posmakuje;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry