reklama

Kacperuś, 26 tc, 900g

reklama
Dziewczyny WASZE KCIUKI sprawiły cuda, jesteśmy już w domkuuuuuuuuu. Sama jestem w szoku nasz Lekarz tak to zorganizował, ze Małemu pobrali tyle krwi, moczu, kału, aby mu zrobić badania pod każdym kątem, zaburzenia odporności, niskiego przyrostu wagi a nawet alergii itp. Mieliśmy nawet usg wszystkiego tzn nerek, brzucha, wątrąby itp. I po 15 nasz docent powiedział nam do widzenia, jak tylko będą wyniki i diagnoza zadzwonięęę!!!:-) I tym sposobem ominął nas pobyt w szpitalu.

Powiem tak wyników nie znam ale usg wszystkigo oki. Żadnej "patologi" to chyba dobrze.

Ale dobiła mnie waga Kacperka niestety tylko 7650. Powiedziałbym nawet ,że spadliśmy. Niedobrze:no: Poczekamy na wyniki i pomyślimy co z tym zrobić.

Jesteście wspaniałe, jestem przekonana, że to dzięki Wam i trzymaniem przez Was kciuków tak sprawnie nam poszło. Buziaki dla wszystkich
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry