Czarna wiem, że to najłatwiej powiedzieć, ale może to kryzys trzeciego miesiąca
Mój Bartek też taki niespokojny przy jedzeniu jest i najgorsza jest 10 minuta, jak to przejdzie to ok, a jak coś go rozproszy to już koniec wierci się i płacze.
A jakie on teraz mleko pije, bo pamietam jak pisałaś, że bebiko i woda żywiec były ok. Dla takich maluchów jeszcze gerber robi wodę mineralną.
Mój Bartek też taki niespokojny przy jedzeniu jest i najgorsza jest 10 minuta, jak to przejdzie to ok, a jak coś go rozproszy to już koniec wierci się i płacze.A jakie on teraz mleko pije, bo pamietam jak pisałaś, że bebiko i woda żywiec były ok. Dla takich maluchów jeszcze gerber robi wodę mineralną.




Był wrzask, wyginanie sie i wypychanie smoka jezykiem. Na szczęscie zasneła. Obudziła sie po piątej i wypiła 40 ml, a 80 moszło do zlewu. Na szczęscie o 8mej zjadła 120.