Moja pierwszy raz odciągnięte mleko z butli dostała jak miała 2 tygodnie.
Nie było nigdy problemu z jedzeniem z butli.
I obojętne jej co tam w tej butli jest - ważne, że leci.
Na cyca też (poza wczorajszyi ekscesami) nie wybrzydza.
Ale nie wiem czy by tak jadła, gdybym jej tak wczesnie nie przyzwyczaiła.
Ale sztucznego jeszcze nigdy nie dostała, chociaż parę razy mnie korciło.
Na szczeście nie kupiłam to i nie ma jak dać

Powodzenia z nauką!
Mogę wyjść kiedy chcę, byle tylko butlę zostawić i nie czuję się uwiązana.
Poza tym je dosyć regularnie co 2,5-3h
To między karmieniami mogę jedynie z herbatką ją zostawić.