• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i pielęgnacja Maluszków

Ale wiecie co uwielbiam najbardziej w tym karmieniu.
Uśmiechy, gadanie przez cyca i to głaskanie maleńką rąsią.
Słodkie to wszystko.
 
reklama
Pati u nas podobnie.

Moja cyrki wyczynia jak jest zmęczona np. wieczorem i bardziej chce spac niz jeść, a cyc na dobranoc musi być.
Jak nie wyceluję i nie jest głodna, to po prostu nie bierze.

Ale wiecie co uwielbiam najbardziej w tym karmieniu.
Uśmiechy, gadanie przez cyca i to głaskanie maleńką rąsią.
Słodkie to wszystko.

A ja jakaś dziwna jestem, bo się do tej pory ie mogę przyzwyczaić do latania z piersiami na wierzchu... W sumie to nie bardzo to lubię :-(
Chociaż jak ssie to widok jest najpiękniejszy na świecie!
 
Moja cyrki wyczynia jak jest zmęczona np. wieczorem i bardziej chce spac niz jeść, a cyc na dobranoc musi być.
Jak nie wyceluję i nie jest głodna, to po prostu nie bierze.



A ja jakaś dziwna jestem, bo się do tej pory ie mogę przyzwyczaić do latania z piersiami na wierzchu... W sumie to nie bardzo to lubię :-(
Chociaż jak ssie to widok jest najpiękniejszy na świecie!

a ja normalnie to czasem zapominam się i chodzę ciągle po domu z cyckami na wierzchu ghihih Ten progesteron to chyba hormon bezwstydu...Ostatnio po chrzcinach małego, jak wyszłam z pokoju po usypianiu małego,a siedzieli jeszcze goście,mój M podbiegł i zapiął mi stanik...Kupa śmiechu;-)
Uwielbiam te małe rączki,które głaszczą mnie albo trzymają za staniczek,który na wszystkie strony jest rozciągany;-)no i te kochane oczka wpatrzone we mnie,za ten widok oddałabym wszystko..ehhhh
 
a ja normalnie to czasem zapominam się i chodzę ciągle po domu z cyckami na wierzchu ghihih Ten progesteron to chyba hormon bezwstydu...Ostatnio po chrzcinach małego, jak wyszłam z pokoju po usypianiu małego,a siedzieli jeszcze goście,mój M podbiegł i zapiął mi stanik...Kupa śmiechu;-)
Uwielbiam te małe rączki,które głaszczą mnie albo trzymają za staniczek,który na wszystkie strony jest rozciągany;-)no i te kochane oczka wpatrzone we mnie,za ten widok oddałabym wszystko..ehhhh
nie bezbłędne to było:-D:-D:-D:-D:-D. Az takich gaf to ja nigdy nie robiłam ale zdarzało mi sie wstawać z cycami na wierzchu:-p
 
Ale wiecie co uwielbiam najbardziej w tym karmieniu.
Uśmiechy, gadanie przez cyca i to głaskanie maleńką rąsią.
Słodkie to wszystko.

oj, ja się wzruszam jak patrzę na mojego żuczka ssącego cycucha... to taka miłość mnie ogarnia :-) i jak trzyma mnie za cycka, za rękę albo za stanik

i łapie tak za bluzkę, żebym jej nie mogła odłożyć
 
Karmicie na leżąco? Ja jakoś nie potrafię... Mi niewygodnie, a małej cycek z buzi wylatuje, a jeszcze sobie sama nie potrafi włożyć...
A w nocy to byłaby wygoda...
To chyba przez te moje cholerne brodawki. Ale już jedziemy bez kapturków od świąt i jest o wiele lepiej! I obeszło się bez ran :-D

Któraś wspominała, że ma materac gorczycowo-kokosowy.
Przewracacie już gorczycą do góry? czy to jeszcze za wcześnie?
W tym kokosie, to się tak jakoś wygniecenie zrobiło!
 
Ostatnia edycja:
oj, ja się wzruszam jak patrzę na mojego żuczka ssącego cycucha... to taka miłość mnie ogarnia :-) i jak trzyma mnie za cycka, za rękę albo za stanik

i łapie tak za bluzkę, żebym jej nie mogła odłożyć
A ja mam wrażenie, że z całych sił chce przytrzymać cycusia i dlatego łapie za stanik albo bluzkę :-D
Och cudowne chwile macierzyństwa.
 
reklama
malena jeśli chodzi o gryczano-kokosowy to my mamy i od kilku dni Iga śpi na gryce ale trochę z przypadku, podczas zmiany prześcieradła niechcący odwróciłam, a że nie narzeka to zostawiłam :-) wg producenta od około 6 miesiąca należy odwracać
ja też uwielbiam te pieszczochy i wlepianie oczek przy karmieniu, i jeszcze ostatnio zagaduje mnie żebym spojrzała na buziaka i jeździ małą łapką po moich plecach :-) jeść może na szczęście w każdej pozycji
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry