• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i przepisy maluszków

reklama
ja daję mrożoną rybę solę. Robię na parze, przyprawiam ją bazylią, koperkiem, natką pietruszki i rzucam do niej jakąś mieszankę warzyw mrożoną. 15 min i danie gotowe:)

Ja budyń zrobiłam raz z torebki, ale szału nie było, zjadł może 4 łyżeczki. Ale mój Olek często za drugim trzecim razem zaczyna się zajdać jakąś nowością i za nią przepadać.
 
U nas chyba przeszedł bunt na łyżeczkę i zjada troszkę więcej. Cieszę się niezmiernie, bo już się bałam, że będzie jadła samo mleko. Od jutra chyba wprowadzamy dwa posiłki obiadowe(zupka i drugie). Mam nadzieje, ze nie braknie mi pomysłów na ich przyrządzanie i że zupa nie będzie wychodziła taka sama jak drugie hihi
Może nadchniecie mnie jakimś nowym przepisem.
Dziś kupiłam łososia więc bedzie jutro:)
 
My dajemy solę mrożoną robioną na parze przyprawioną podobnie jak Mirosia napisała, sama mu trochę ciężko wchodzi ale jak wymiesza się z warzywkami to wcina aż miło. Muszę też zrobić kiedyś z piekarnika. Dziś na obiadek babcia ugotowała mu pyszny krupniczek, wciągnął całą miseczkę i jak się oblizywał. Jutro na śniadanko jajecznica.
 
a u nas dzis był łosoś z folii, Ol wcinała az miło, pożarła mi pół, od M. trochę ziemniaków i rękoma wyjadała mi surówkę, hehe ;-)

cieszy mnie to bardzo, bo dzis ogólnie sniadanie nie, obiadu ledwo pół, a na deser porozgniatała truskawki i zadowolona.

najlepsze jets to, że nawet jak jej dam to samo, co my, ale oddzielnie, to nie zje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry