reklama

Karmienie maluszkow

Dziewczyny a ja niewiem, niektóre sie martwią o niejadków a ja sie martwie o swojego szkraba bo je naprawde dużo wedlug mnie ( sniadanie parówka + kromka chleba z masłem, II sniadanie 150ml mleka bądz serek, obiad miseczka zupy dla przyrównania miki zjada tyle jej co Daniel :dry:, potem jakis podwoerczorek, chlebek z maslem z pomidorkiem badz mleko 150ml, kolacja wyglada tak ze zjada kanapki a potem 240ml mm zageszczonego kaszką. w miedzyczasie- chrupki, jablka)
Do tego przez ostatnie 2 tygodnie robi mi dziennie kolo 3 kup (przypomne ze kiedys to bylo 1 kupa na 2-3 dni skonczylo sie to z zakonczeniem karmienia piersią praktycznie), nie są wodniste, no ale luźne raczej, niewiem czy sie martwic tym czy ja poprostu mam jakąs paranoje... jak to wygląda u was?
 
reklama
ja też się czasami dziwię ile taki maluch potrafi zjeść. U nas jest tak: rano kaszka na około 200ml mleka+czasami kromka chleba, potem obiad przykładowo 2 małe ziemniaki kawałek mięsa lub ryby i sporo warzyw na parze (brokuł,marchewka,kalafior,burak lub fasolka), następnie deser przykładowo jeden mały banan i jedna brzoskwinia, na kolację kaszka na 120ml mleka i do popicia 120ml mleka. W miedzy czasie oczywiscie zjada kilka chrupek kukurydzianych bądź 2-3 ryżowe. Czasami ma takie dni że jak tylko mówi się coś o jedzeniu to krzyczy "amm amm", a już jak idę do kuchni to biegnie za mną i ciągnie mnie za spodnie domagając się jedzenia. W takie dni wydaje mi się że przez cały dzień jej się buzia nie zamyka i że cały czas siedzimy w kuchni i przygotowujemy bądź jemy posiłki. Mimo tych ilości jedzenia Kasia waży troszke ponad 10kg i jest na 50-tym centylu więc chyba nie jest źle.
Myślę, że ten apetyt naszych maluchów wynika z fazy intensywnego wzrostu i tego że cały czas biegają i tracą mnóstwo energii. Ważne jest tylko żeby to co jedzą było wartościowe i miało jak najmniej pustych kalorii, żeby ograniczyć np. deserki, danonki,danio,słodkie kaszki,słodzone soki i herbatki, i zastępować jogurtami naturalnymi z owocami,kaszami bez cukru, wodą niegazowaną,herbatkami ziołowymi :)
 
reklama
No to srednia z waszych wypowiedzi to 2 kupki;] u nas bywa ze są 2-4 ;] ehhh
za radą znajmej zapodalam malemu acidolac na regulacje rzołądeczka, mozeliwe ze to tez przez ząbki bo czwórki ciagle nie wyszly a dziasla opuchniete;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry