reklama

Karmienie naszych maluszkow

reklama
A Witus zjadl wczoraj na obiad calego pulpecika w sosie szpinakowym i ziemniaczki:szok::-) Nie czesto mu sie zdarza cos takiego.dzis mam jeszcze te pulpeciki zobaczymy jak pojda(mam nadzieje ,ze dzis nie beda juz bee)
 
Aneczko mniam!!! Tez bym zjadła takiego pulpecika!
Ja podałam Kaji rosołek z gołąbka z marcheweczką i kluseczkami grysikowymi.
TEz wcinała i mruczała pod nosem "mniam mniam".
Kurcze jak to cieszy jak maluszek wcina i taki jest zadowolony... bo my przeciez jak najlepiej chcemy dla naszych dzieciaczkow :)
 
Jak miło poczytać ze nasze szkraby tak pieknie jedzą:tak: Olis tez dziś pałaszowal wszystko,już 2gi dzień pieknie zjada zupkę,odkryłam ( rychło w czas:zawstydzona/y:)że najpierw trzeba ugotować normalnie przyprawiony rosołek,odpowiednio słony i słodki a dpiero do niego dodać rozdrobnione warzywa,mięsko i makaronik,same warzywa z mięsem na wywarze z odrobiną soli nie podchodziły,musi być konkretny smak,mały aż piszczal o więcej! :-)
Aneczko,jak robisz ten sos szpinakowy? Jutro mam zamiar zrobić pulpeciki,ziemniaczki i marcheweczkę z masełkiem:tak: chyba się zaślinię:-p;-)
 
Nadia obiadki jako tako wcina dobrze.Niestety nie zje za nic w świecie szyneczki,żadnej kanapki,owocu też nie.Bardzo mnie to martwi.Czasami tam pogryzie jakąś miękką bułeczke albo kołaczyka ale nie ma mowy o kanapce albo kawałku jabłuszka:-(
Nie wiem jak wy ale ja Nadii robie budynie oraz grysik na mleku z kartonika.Nie zauważyłam jakichś zmian .
 
My zaczelismy jadać grysik na mleku a wczoraj dałam mu spróbować frytek bo normalnie wrzeszczał jak je zobaczył:-D:-Di podeszły ale wiem że to tłuszcz dlatego wole takich rzeczy nie robić w domku:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry