• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naszych maluszków:)

Felidae moja Gosia miała pierwszy ząb właśnie ok. 9 m-ca i wtedy już pięknie wszystko gryzła. Zupki dusiłam jej widelcem, zajadała chrupki kukurydziane, kawałki chlebka, serka zółtego, jajka czy parówki.
 
reklama
Pscólka - a u nas (u mojej babci) gruszek jak na lekarstwo w tym roku. I nie mam... :/ i stwierdziłam, że deserki będę kupować, chyba, że na coś sezon akurat i cena fajna na jakiś owoc, bo tak to się nie opłaca kupować owoców, bo ceny takie...

Jabłek będę miała trochę swojskich, to na pewno. :)
 
ostatnio dalam mlodemu przylepke od chlebka na dziaselka:) zajadal sie jak szalony -zaznaczam ze nic mu po tym nie bylo:)
ja to ostanio dowiedziałam się od jednego pana z pracy ze jak jego dzieci były małe a sa juz dorosłe na studiach to na zabkowanie dawało sie własnie tylko zkórkę od chleba i herbatę z maków :szok: no i ten temat mnie oczywiście zainteresował hehehe ze to dawny zwyczaj ludowy jak dziecko płakało przy zabkowaniu to dostawalo ugotowane maki :-p no nie dziwie sie ze spało pewno zaraz i było grzeczne, sama pamietam te maki rosnace w polu albo suszace sie wiązanki urwac sobie jako dziecko takiego maka bezcenne heheheh
 
ja gotuję z kupnych warzyw, nie mam ani czasu ani sentymentów na kombinowanie warzywek z upraw ekologicznych
w takim środowisku żyjemy i w takim przyszło żyć młodemu;-)

na razie miksujemy ziemniaczki, marchewkę i pietruszkę z łyzeczką kaszy manny i odrobina masełka+ suszona natka pietruszki lub koperek (jako dosmaczenie) wychodzi ok - próbowałam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry