• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naturalne, diety mam

Ja z koleji yję Zosi buźkę przy każdym slinieniu lub ulaniu a i tak ma przesuszone policzki nie mówiąc o reszcie ciałka. Też używam specjalnych aptecznych kosmetyków ale póki co problem wciąż jest.
 
reklama
Ja ma pieluszke tetrowa pod reka i my przecieram slinke :tak: albo jak uleje to tez... a buzke i rączki przemywam kilka razy na dzien bo az sie lepią od tego...
 
Ja tez ale mala wyypka jest nie stosuje tez dla niego kremow do twarzy nie wiem czy trzeba wiem ze Daggy uzywa a inne mamusie?
Ja używam kremu Oilatum. Smaruję zawsze po kąpieli i przed wyjściem na dwór - choć czasami uda mi się zapomnieć przed spacerkiem :zawstydzona/y: Próbowałam używać kremu z filtrem przeciwsłonecznym, ale Weroniczka ma po nim wysypkę.
 
reklama
Ja myję buźkę raz dziennie, ale oczywiście jak się jej uleje to wycieram chusteczką nawilzoną. Nie ślini sie aż tak, zeby ją myć.

Myślę powoli o tym, żeby zacząć dokarmiac małą butlą. nie wiem czemu ale nie moge wycisnąć z moich cycków wystarczającej ilości mleka. Gdybym chiała wyjść musiałabym chyba odciągnąć z 5 razy albo więcej, zeby starczyło na 2 karmienia, i przypuszczam, ze Fionka byłaby głodna. Za 2 tygodnie jedziemy do Polski i tam planujemy spotykac się ze znajomymi wieczorami, dnie tez bedziemy spędzac aktywnie, wiec na pewno nie bedę miała czasu, zeby siedziec z laktatorem. :-( Nie podoba mi się za bardzo to rozwiązanie ale nie mam innych pomysłów. Co o tym myślicie? Próbowałyście już tak robić?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry