• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naturalne, diety mam

antar oj też doświadczyłam takiego ssącego małego odkurzacza.:tak: W jednym miejscu na brodawce nawet malinkę zrobiła :-D:-D:-D
Mnie też się wydaje , że przytyłam.:baffled: A schudnąć i zrzucić oponkę ciężko , gdy sie karmi.:confused2:
 
reklama
Ja też tyję, bo wkładam do buzi co popadnie. Dobrze chociaż, że od 3 tygodni regularnie ćwiczę, bo tak to byłoby gorzej ;/

Aha wczoraj wciągnęłam na obiad calzone, z cebulą, dużą ilością mozzarelli, pomidorami itd itp i mała znowu nic!
Hurra! Jemy wszyystko :))))
 
larkaa fajnie masz z tym jedzeniem :tak: Ja ostatnio zjadłam pączka i były rewolucje :-( A z gryzieniem to też czasem to mam, choć właściwie nie jest to gryzienie a tarcie brodawką o dziąsła - wysuwa językiem brodawkę prawie całą z ust, a potem wciąga trąc o górną szczękę :crazy:
 
Nimfi,kolek wcale nie musi cos powodowac,one czasami po prostu sa i juz i mozesz suchy chleb wsuwac i popijac woda a i tak beda.Nie mowie,ze tak jest u was ,ale tak bywa po prostu.



.


Zdaje sie ze masz racje ;-) Dietetyczny weekend na nic sie nie zdal... Wczoraj wieczorem zaliczylismy mega kolke :szok: Maly zasnol ok 21 i ja razem z nim padlam ze zmeczenia :-p Jego placz mnie wykonczyl, a na nocne karmienie musialam go wybudzic o 4 nad ranem :sorry: tak mu sie dobrze spalo ze nie chcial sie ruszyc.
Na razie utrzymam podobna diete jak do tej pory - warzywa, owoce, gotowane miesko itp :tak: Nie ma sensu eksperymentowac z nowymi rzeczami bo to tylko moze pogorszyc sprawe
 
a z innej beczki jak Wam idzie chudnięcie?? bo ja się nie obżeram ale też prawie nie chudnę....


Mnie poszlo dobrze... Na plusie tylko jeden kilogram sprzed ciazy -tj 51kg w obecnej chwili :-p Maciek wszystko wysysa ze mnie...

larkaa -j- mnie na szczescie omija gryzienie brodawek :tak: choc maly czasem sie na nie rzuca jakby z tydzien nie jadl, ale zazwyczaj posysa sobie delikatnie. A moze u was to juz jakies zabki zaczynaja wychodzic? Moze sie i tak zdarzyc dzieciakom :tak:
 
Mi chudnięcie nie idzie. Obzerałam się niesamowicie przez święta. Nic nie przybrałam, ale tez nic nie przytyłam, wczoraj mój mąż miał urodziny i znowu się obzarłam ciastami itp, od dziś miałam się pilnować, ale zostały czekoladki, które trzeba zjeść... :zawstydzona/y: ;-)
 
A ja od kiedy zaczęłam regularnie karmić piersią to schudłam i mam już wagę sprzed ciąży, choć moim marzeniem jest stracić jeszcze więcej ;-) No ale też od podjadania nie mogę się powstrzymać :zawstydzona/y:
 
reklama
a ja regularnie karmię piersią i ciągle 5kg na + heh kiedy wrócę do starej wagi???
chociaż czasami waga pokazuje 1kg mniej ale ta waga u mnie 1 w jedną i drugą się zmienia....
pewnie jak skończę karmić to wróci wszystko do normy poczekamy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry