• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naturalne, diety mam

ja wietrzę Milę, kładąc przewijak na podłodze a na nim Milę. W tym czasie też kładę się obok na kocyku i ćwiczę 6W :tak::-)
(dziś na wadze znowu 1 kg mniej! 56 kg!!! Mam nadzieje, że to nie jednorazowe! ale nie zmieniam na suwaku, bo przez kilka dni musi się to utrzymać!) :-D:-):-D:-)
A jak kładłam ją na podkładzie lub pieluszce flanelowej, to zawsze tak się wierciła, że te rzeczy lądowały jej zrolowane pomiędzy nogami. Albo całkiem z tego schodziła. Dlatego daję przewijak. Ale muszę ją pilnować, bo ostatnio się przegibała i połowę ciała miała na przewijaku, a od pupy do stopy była na podłodze :-D Oczywiście fotkę w takiej pozycji musiałam zrobić!
 
reklama
ja się nigdy nie stresowałam, że Mila się nie najada. Przecież jak jest głodna, to wrzeszczy tak, że cała okolica ją słyszy ;-):-) A po cycku zawsze jest wesoła i uśmiechnięta. To chyba coś znaczy, prawda?

Ale za to mało przybiera na wadze. 3 tyg temu u pediatry miała niecałe 5,5kg a wczoraj wieczorem zważyłam się razem z nią i wyszło, że waży 5,6 kg
Pediatra tylko się śmieje, że mam mniej do noszenia. Niby racja, ale jak czytam o Waszych 8 kilowych dziciakach to aż mnie ściska, czy Mila dobrze przybiera!
eee ona więcej waży to ty schudłaś

a co do pieluch zużywaliśmy 10-13 tetrowych do poniedziałku bo kupę robił w każdą a teraz nie robił już od wtorku kupki to przerzuciliśmy się na jednorazowe i idzie 5-6 na dobę
 
Maksowi trasznie smierdza siki. u was tez tak czuc? Jak np. podchodze do niego do lozeczka to juz czuje.

Larka u nas te podklady nie przydalyby sie, bo Maks jak robi siku to fontanna leci i nie wiadomo w ktora strone :)

a moze jesz duzo szparagów? nie wiem czy to sie jakos przeklada, ale po nich siki doroslego strasznie smierdza :-D a ja sie pogubilam czy smierdza siki czy pampersy, bo te 3 maja dziwny zapach...

u nas tez z sikaniem fontanna - raz sobie do buzi nasikał :szok: wiec jak wietrze malego to lekko zakrywam siusiaka pieluszka tetrowa i stoje nad nim te kilka minut. moze powietrza mniej dochodzi, ale przynajmniej nie trzeba go potem calego przebierac i buzi wycierać :-D
 
Ardzesh- ja nie chudnę nic a nic:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: ale też nie ćwiczę.... staram się zrobić 100 przysiadów z ciężarkami w dłoniach dziennie, ale nie zawsze sie udaje.... jem normalnie, ale jak ktoś ma mnie przyjść odwiedzić to w ruch idą ciasteczka:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: i chyba to mnie gubi...
 
ja tez nic nie chudne :( Kazdy mowi, ze jestem ''dopiero'' 4 miesiace po porodzie, a ja nie schudlam ani grama. Waze tyle samo co po porodzie ;/ Na szczescie to tylko 2 kg na plusie, choc chaialbys schudnac co najmniej 4.
 
ja też ciągle słyszę, że mam czas na schudnięcie, bo dopiero 3 miesiące po porodzie...
Ale ciuchy ciążowe wychodzą mi już uszami!

A co do mojego chudnięcia powiem tylko, że ograniczenie żarcia nic mi nie dało. Dopiero ćwiczenia połączone z tym ograniczeniem jedzenia pomogły. Ja chcę wejść w moje spodnie!!!! Tęsknie za nimi!!!!
I to jest dobra mobilizacja :) Bo pewnie gdybym kupiła sobie nowe - większe spodnie, to przestałabym ćwiczyć :zawstydzona/y:
 
a ja mam ciągle 10 za duzo do wagi sprzed ciąży a do mojej stałej (przed ciążą przytyłam) to nawet 13...i nie mogę schudnąć.......

ja nie wiem jak wy cokolwiek ściagacie z piersi...ja dzis 1 raz spróbowałam bo idę z synem do kina i sciągnełam tylko 20 ml....:( muszę lecieć bebiko kupic.....bo jak mam małą zostawić....wygląda na to że mam tyle ile potrzeba małej....i tylko ona umie pobudzić.,...
 
Ostatnia edycja:
ja jak gdzieś wychodzę a mam zostawić małego to karmię go przed wyjściem i wiem że 3 godz wytrzyma jak się wyjście przedłuża to M daje mu troszkę herbatki koperkowej żeby oszukać i jak przychodzę to już w drzwiach ściągam bluzkę i cyc na wierzchu i się udaje bez mleka

a ja bym chciała schudnąć jeszcze z 5 cm do niedzieli następnej bo wszystkie ciuchy co były na mnie dobre zanim schudłam przed ciążą powyrzucałam i teraz chciałabym się zmieścić w spódniczkę którą sobie kupiłam jak schudłam no i mi brakuje 5 cm a za tydzień chrzciny i szkoda mi nowej kupować chyba sobie na sznurek zawiążę albo intensywniej muszę się zabrać za ćwiczenia:crazy::crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry