Ale fajowe te nasze lutowe chlopaki na chrzcinach :-) (to do zdjec Misi tez) :-) I jakie powazne ubranka :-)
Ja juz po spotkanku z ksioedzem. Chrzcimy 12 sierpnia (czyli tak jak chcialam, w dzien slubu) o 19 :-) Czyli tez dokladnie tak, jak chcialam , po mszy :-)
Czyli plan dnia mamy zwariowany :-)
13 mamy stawic sie w urzedzie
13:20 slub
jedziemy do knajpy (ok. 20 osob u znajomego)
ok. 18: zbieram sie z mloda i mama przebrac :-)
18:40 spotykaja sie wszysscy zainteresowani pod kosciolem (ok. ok. 15 osob)
1:20 jedziemy do nas w pomniejszonym skladzie (moi rodzice, rodzice Roberta, moj brat , czyli chrzestny i chestna) kontynuowac imprezowanie ;-)
Moja krawcowa milczy jak zaczarowana. Mam juz schize, ze mnie wystawila i pojde do slubu w dzinsach ;-)