Pomiedzy moimi córkami jest róznica 2 lata i 4 miesiące.
Chcieliśmy aby różnica miedzy dziećmi nie była zbyt duża. Sądzimy, że około 2 lata to optymalny odstep.
Obecnie starsza córka ma 3 lata i 3 miesiące, młodsza 11 miesięcy i muszę powiedzieć, ze sytuacja nie jest najlepsza.
Starsza jest zazdrosna, często stara się dokuczyć małej bardziej lub mniej świadomie.
Bywają jednak też bardzo dobre dni - wybuchy miłosci do młodszej siostry. Wtedy też trzeba uważać, bo może zbyt mocno ukochać młodą.
Dziecko nie panuje jeszcze nad swymi emocjami i stąd takie zachowania.
Dorosłemu trudno czasmi trzyma ćemocje na wodzy, a co dopiero małemu dziecku!
Generalnie jednak jest coraz lepiej. Starszą ciągle jednak zapewniamy, że bardzo kochamy i poświęcamy wiele czasu. Myslę, że sytuacja bedzie się coraz bardziej poprawiać.
Jesli chodzi o nas to jest ogromnie ciężko z dwójką małych dzieci. Jesteśmy sami, nie mamy blisko zadnej rodziny są więc problemy z zostawieniem dziecka w domu.
Prawie wszedzie zabieramy dzieci, jesli musimy gdzieś jechać razem.
Niektóre, mniej pilne prace domowe leżą "odłogiem", bo naprawdę nie ma kiedy zrobić.
Mąż cały dzień poza domem, ja sama z dziećmi. Ale to one są najważniejsze, a nie wysprzątany "na błysk" pokój.
Jeśli ktoś ma na miejscu babcię lub kogoś innego kto zechce pomóc, to na pewno będzie dużo lżej.
Cieszę się, że mam dwójkę wspaniałych dziewczynek i myslę, że taka różnica wieku pomimo wszystkich trudności na początku, gdy dzieci są małe, jest najlepsza.