Elżbietko, no co Ty!!! Naprawdę??? ;-) Obys miała rację, kobieto, to Cię uświęcę... ;-)
A test już mam, od trzech tygodni... ;-) (przezorny zawsze ubezpieczony - albo nie, gdy chodzi o maluszka ;-) )
Neutrinka, no sama widzisz

z tym siusianiem

to najlepszy znak pod słońcem ;-) no chyba ze masz zapalenie pęcherza, ale chyba to nie to ;-)
A z tym twoim partnerem... to oni chyba wszyscy tak mają... ja z moim tez sie nie mogę w kwestii dziecka dogadać... w ogóle mnie nie rozumie - za grosz

a jak zaczynam tłumaczyc, co i jak, to czuję się jak idiotka, bo mam wrażenie, że gadam do ściany, jakby go to nie interesowało, czy coś... a przecież niby nam obojgu zależy... nie wiem czasem, co o tym myśleć...
może dojrzeje niedługo

jak mu teścik pokażę, o ile Elcia ma rację!

Och, Elu, uwielbiam cię za tę mizerną nawet nadzieję
