reklama

Kiedy na l4 podczas epidemii?

Ja bym w ogóle nie szła, gdyby nie to że na początku były komplikacje i dlatego muszę leżeć.
Ogólnie to nie histeryzuje i cieszę się, że w związku z ciążą nie muszę nosić maseczki
 
reklama
U mnie w pracy jest duży kontakt z dziećmi i dorosłymi,sporo osób się przewija,myślę,że jak od września się uda,to będzie dobrze. Byłby to 8t. W pracy często szef każe coś dźwigać kobietom,więc nie będę się denerwować. Ogólnie dość wcześnie,ale jest mi ciężko wstawać do pracy i kierować autem. Słabo już z koncentracją.
 
Jestem na zwolnieniu od 10tc (od połowy maja). Co prawda mam prace biurowa i od marca pracuję zdalnie z domu, ale niestety moja praca ma taki charakter, ze często wymaga nadgodzin. Przez godziny spędzone przed komputerem we wczesnych tygodniach ciąży dostałam bardzo silnych migren. Następnie jak zachorowania zaczęły spadać to mieliśmy wrócić do pracy stacjonarnej. To wszystko się złożyło na to, ze mój lekarz wystawił mi zwolnienie, na którym jestem do dnia dzisiejszego i będę zapewne do końca ciąży.
 
Jestem na zwolnieniu od 10tc (od połowy maja). Co prawda mam prace biurowa i od marca pracuję zdalnie z domu, ale niestety moja praca ma taki charakter, ze często wymaga nadgodzin. Przez godziny spędzone przed komputerem we wczesnych tygodniach ciąży dostałam bardzo silnych migren. Następnie jak zachorowania zaczęły spadać to mieliśmy wrócić do pracy stacjonarnej. To wszystko się złożyło na to, ze mój lekarz wystawił mi zwolnienie, na którym jestem do dnia dzisiejszego i będę zapewne do końca ciąży.
A dostajesz w miarę szybko zasiłki z ZUS?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry