Misialina, fajowe ciuszki :-)
Ale wiecie, jak ja teraz się fajnie czuję w sklepach z ubrankami dziecięcymi - kiedy wiem, że mam faceta w brzucholku :-) I naprawdę, można niedrogo kupić fajne rzeczy - za sztruksowe spodenki dałam 10zł, za zieloną koszulkę 6,99zł, a za komplecik 19zł - końcówki kolekcji w realu ;-)
Też powinnam przystopować, ale kupuję na wyrost - na pół roczku, roczek. A teraz brak mi jeszcze śpiochów i pajacyków, ale popatrzę na allegro, bo te w sklepach mi się nie podobają - albo są za drogie...