Ironia, ja przy Jasiu miałam stelaż (pożyczony), kąpaliśmy małego w pokoju, bo niestety łazienka mała. Na czas kąpania podkręcaliśmy temperaturę w pokoju. Teraz nie mam stelaża (no chyba, że znów się spadkowy trafi) i mam zamiar po prostu w pokoju na ławie wanienkę stawiać.
Jeśli chodzi o mycie to tej wody do wanienki wlewaliśmy malutko żeby ledwo dno zakryła, na dno pieluszkę tetrową, dupka się moczyła, a resztę ciała myłam mydełkiem, tak żeby pępuszka mocno nie zalać.