galwaygirl
Mamusia Piotrusia
Dziewczyny, co do tych pasów, to ja słyszałam że rozleniwia mięśnie, zamiast pomagać, ja na początku chciałam sobie go kupić, ale zrezygnowałam. Wy piszecie, że waga stoi w miejscu, a ja mam odwrotny problem, bo jak tak dalej pójdzie to poniżej 40 spadnę. W dniu porodu miałam prawie 15 na plusie (prawie 59), kilka dni po wyjściu ze szpitala już 10 mniej, a teraz co wejdę na wagę to mi mniej pokazuje. Wczoraj 47,2 rano wskazywała, a nie robię prawie nic poza gotowaniem i karmieniem. Mama na razie prasuje, sprząta (narzeka że jej się nudzi, ale jeszcze tylko tydzień i wraca do PL) a spacerkom przeszkadza pogoda.
U mnie karmienie na prawdę wyciąga.
U mnie karmienie na prawdę wyciąga.
(a jeszcze 10kg). W piątek chciałam zacząć ćwiczyć brzuszki...i dupa wołowa.Od jakiś dwóch tyg.Tak mnie plecy bolą że nawet podnieść się nie mogłam...
też chciałam założyć cieńszą kurtkę (roz.36) i dupka blada :/ mam mamy płaszcz... ale jest brzydki
nic z tego... Mam wielkie uda! wielki tyłek! taka nieforemna jestem... Mam 164 cm wzrostu, przed ciążą ważyłam 54-55 (w 5 t.c. 53,70 kg) i bym chciała do tej wagi zejść. W brzuchu... 85 cm
Wprawdzie mam 172 ale to i tak za duzo o wiele!!! Przed ciaza juz mialam taka wage ale jak sie odchudzalam to spadlam ok 13kg.A teraz ..... czekam az mala pozwoli mi w dzien gotowac to sie znowu wezme za diete(w dzien robi przewaznie 5 minutowe drzemki chyba ze jest spacer albo jestesmy u baby- jak na zlosc)