Ja chodzę do Macierzyństwa w Krakowie, do dr Wyroby. Trafiliśmy tu z mężem jakieś 1,5 roku po ślubie, w sumie od ślubu nie zabezpieczaliśmy się w ogóle, a ciąży nie było… Póki co klinikę mogę polecić
u nas trochę ciężka sytuacja, bo problem leży po obu stronach, męża żołnierzyki nie są tak ruchliwe jak powinny, okazało się, że problemem jest testosteron, który był bardzo niski, ale wyniki się poprawiają, więc jesteśmy dobrej myśli
do tego ja mam jeden niedrożny jajowód, podchodziliśmy 2 razy do IUI, do tej pory niestety nieskutecznie i ze względu na wiek mój i męża stwierdziliśmy, że decydujemy się na in vitro, nie ma co czekać. Proszę trzymajcie za nas kciuki ;**