• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kłopoty z zaufaniem do faceta

reklama
Mi coś grubo wydaje, że facet się naprawdę stara ale poradzić cokolwiek jest bardzo trudno. Wiadomo, że zostałaś wyrolowana przez swojego X ale to nie znaczy, że wszyscy są źli. Ja myslę, że szczera rozmowa załatwi wszystkie problemy. Może powinnas poprostu mu powiedzieć, że Ci te wyjścia na piwo nie pasują i zobaczyć jak on się do tego ustosunkuje ?
 
Mi coś grubo wydaje, że facet się naprawdę stara ale poradzić cokolwiek jest bardzo trudno. Wiadomo, że zostałaś wyrolowana przez swojego X ale to nie znaczy, że wszyscy są źli. Ja myslę, że szczera rozmowa załatwi wszystkie problemy. Może powinnas poprostu mu powiedzieć, że Ci te wyjścia na piwo nie pasują i zobaczyć jak on się do tego ustosunkuje ?
Popieram.Ja też kiedyś zostałam zraniona przez swojego eksa.Budując kolejny związek cężko mi było zaufać tak w 100%.Bałam się kolejnej porażki...więc cię rozumiem,ale powiem Ci,że szczera rozmowa i powiedzenie sobie o co nam chodzi,co nam przeszkadza,co nie pasuje naprawde pomaga.W moim wypadku pomogło w 100%.Wiem,że prawdziwy związek polega na zaufaniu ,a żeby do tego dojść nie należy owijać w bawełne tylko rozmawiać ze sobą o wszystkich naszych bolączkach.Życze powodzenia
 
Z moim zaufaniem jest coraz lepiej, szczególnie, gdy mój mężczyzna zaczął powoli się do mnie przeprowadzać. Powoli, bo z braku miejsca nie mam gdzie wcisnąć jego rzeczy...A za miesiąc urodzi się nasza córeczka Majka-dumny tatuś wybrał imię:). Spędzamy więcej czasu razem. Częściej też wychodzą różnice poglądów,ale widzę, że zależy mu na rodzinie. Właśnie skończyliśmy mały remont u mnie, teraz czekam na rzeczy dla Małej, które mam dostać od prawie-teściowej:) Powoli wszystko zaczyna się układać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry