Doświadczone kobietki powiedzcie czy to alergia i czy mam szukać alergologa.
Syn ma okropne wzdęcia i boli go brzuch, stolce ze śluzem. Noce to jeden wielki koszmar, pobudki co godzinkę, prężenie się i wicie.
Odstawiłam dodatkowo gluten stolce poprawily się ale gazy nie minęły. Odstawiłam więc ryż w każdej postaci i
jadam ziemniaki, buraki, mięso indycze, drób i wieprzowe , jabłko dziennie,
kaszka kukurydziana i
jaglana (ale jestem głodna), pijam herbatę i wodę. Dostaje probiotyk biogaia. Na skórce pojawiły się krosteczki przypominające strupki, lekko zaczerwienione ( kąpiel w otrębach + siemię i smarowanie emolium pomogła), skórka jest lekko szorstka (jakby gęsia skórka).
Korzystam z waszych rad i prowadzę dziennik ale raczej obserwuję nie to co dokładam do diety tylko to co eliminuję

Pewnie za chwilę odstawię drób i kicha zostanie malutko

(
A może mylę się,
może to nie alergia tylko niedorozwój ukł. pokarmowego
a skórka to wynik alergii pokarmowej... Co o tym myslicie. W rodzinie alergia występuję, ale przecież ja stosowałam profilaktycznie dietę