lil kate
Mama lutowa'07 Fan(ka)
no u mnie to sie nie sprawdza...
bylam teraz dwa dni u mamy i myslalm ze w domu cos sie ruszy przez ten czas, ale niestety...
szafa ze sklepu przywieziona ale lezy w kartonach
w salonie, a dzis mam gosci na "przedwigilii". a ja sie tak wyzylam artystycznie na choince i wogole zakup[ilam w tym roku duzo dkoracji zeby mimo bezsnieznej pogody bylo swiatecznie. a te kartony wszystko psuja... wrr
w sypialni tak jak mialam poukladane rzeczy na podlodze tak mam, bo komode to moj maz juz "nie zdazy" przywiezc przed swietami bo to "nie takie hop"
pozatym firanki z sypialni leza w koszu na pranie bo moj maz tez nie mial kiedy je wrzucic do prania. w sumie ja tez bym mogla, ale trzeba je rozwiesic jeszcze mokre zeby sie nie pogniotly a to juz nie na moje sily.
lozeczko dzidzi tez stoi niezlozone i czeka na lepsze czasy...
ale ja juz sie nie denerwuje... i tak nic tym nie zmienie, a tylko malutka zestresuje
bylam teraz dwa dni u mamy i myslalm ze w domu cos sie ruszy przez ten czas, ale niestety...
szafa ze sklepu przywieziona ale lezy w kartonach
w salonie, a dzis mam gosci na "przedwigilii". a ja sie tak wyzylam artystycznie na choince i wogole zakup[ilam w tym roku duzo dkoracji zeby mimo bezsnieznej pogody bylo swiatecznie. a te kartony wszystko psuja... wrr
w sypialni tak jak mialam poukladane rzeczy na podlodze tak mam, bo komode to moj maz juz "nie zdazy" przywiezc przed swietami bo to "nie takie hop"
pozatym firanki z sypialni leza w koszu na pranie bo moj maz tez nie mial kiedy je wrzucic do prania. w sumie ja tez bym mogla, ale trzeba je rozwiesic jeszcze mokre zeby sie nie pogniotly a to juz nie na moje sily.lozeczko dzidzi tez stoi niezlozone i czeka na lepsze czasy...
ale ja juz sie nie denerwuje... i tak nic tym nie zmienie, a tylko malutka zestresuje

ale ja uwazam ze chyba powinnysmy byc bardziej wyrozumiale dla naszych Lubych bo wszystko maja teraz na glowie a ze zlozeniem takich mebli to naprawde nie takie hop (moim skromnym zdaniem)- przekonalam sie o tym przy skladaniu naszej komody. Wiec ja cierpliwie czekam i niczym sie nie przejmuje... (taki mam charakter chyba albo Dzidzia mnie jakos uspokaja..)
no coz... pewnie jakby sie tydzien wczesniej tym zajal to by "cos" bylo w tych sklepach. a tak dostane prezent kupiony na "odwal sie":sick: szkoda....